GN 32/2018 Archiwum

Uwaga, kopruch z muszką jedzie!

Na pielgrzymce motocyklistów prawdziwą furorę robią stare maszyny, wywołując odruchy szczerej radości.

To są prawdziwi goście! Rok temu, jak wjeżdżali szpalerem do groty lurdzkiej na Górze Świętej Anny, przywitały ich gromkie oklaski. Gdyby w grocie zmieściła się orkiestra, to spontanicznie zaczęłaby im grać. Ale orkiestra na pielgrzymce motocyklistów się nie mieści, bo grota jest pełna maszyn. Andrzej Złoczowski, motocyklista, szafarz Komunii św., fotograf i w ogóle fajny gość 11 lat temu miał trafiony pomysł z tą pielgrzymką. W tym roku przyjechało ok. 7–8 tysięcy motorów, a uczestników w sumie było 10 tysięcy.

Na gowie mom gogle Carrera

W każdym bądź razie to motocykliści na starych motocyklach wzbudzają tu największą sensację, a nie potężne maszyny, błyszczące nowością i – co tu dużo mówić – ociekające kasą. MZ-ety, WSK-i, mopliki – oto Klub Motocykli Zabytkowych „Kopruch” (śląskie określenie komara) z Lublińca. Faceci w kaszkietach, pilotkach albo w staromodnych kaskach, które – bez obrazy – wyglądają jak pół jajka kurzego na głowie. Do tego marynarka w pepitkę, biała koszula, muszka pod szyją. „Na gowie mom gogle Carrera, zicherką mom spięte galoty”, znacie to?

Pełny szyk, elegancja, klasa, błysk podziwu i zazdrości w oczach mijanych mężczyzn i kobiet. A niektórzy z równie eleganckimi towarzyszkami jazdy, których apaszki powiewają jak, nie przymierzając, szal Catherine Deneuve sunącej czerwonym kabrioletem w kultowej scenie z „La dolce vita”. Jak oni, tj. „Kopruchy”, jadą, to jakby wszystkie ptaki domowe i dzikie dookoła zaczynały śpiewać „Que sera, sera” albo inny nieśmiertelny przebój z lat 50. czy 60. Jakby sam świat wracał do normalności, do naturalnego porządku i ładu. Krótko mówiąc: jeśli istnieje poezja motocykla, to lublinieckie „Kopruchy” są bez cienia wątpliwości największymi jej poetami.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma