Nowy numer 25/2018 Archiwum

Zrobiłem niespodziankę

Ks. Norbert Nowotny, proboszcz parafii Makowice, zwyciężył w III Międzynarodowych Mistrzostwach Księży w Tenisie Ziemnym w Manili.

Zacząłem grać w tenisa w 1999 r., kiedy byłem wikariuszem w Kluczborku. Moim nauczycielem był pan Eugeniusz Wyjadłowski – opowiada ks. Norbert Nowotny, który od 2009 r. startuje w Mistrzostwach Polski Księży. – Najczęściej trafiałem do najmłodszej kategorii wiekowej i zwykle w półfinale na wielokrotnego mistrza Polski księży, który trenował tenis od dzieciństwa, był nawet w reprezentacji Polski i jest 10 lat młodszy ode mnie. Dlatego w Polsce najczęściej zajmowałem trzecie miejsce, nie mogłem się przebić do finału – opowiada ks. Norbert Nowotny. – Jadąc na Filipiny, w ogóle nie liczyłem na sukces – przyznaje.

Najwięcej było Polaków

Do Manili na III Międzynarodowy Turniej Tenisa Księży ks. Nowotny pojechał dzięki temu, że przelot na Filipiny zasponsorował jeden z przyjaciół z kortu z Głuchołaz i drugi, anonimowy darczyńca z Krakowa, który ufundował również stroje sportowe dla polskiej reprezentacji księży. Koszty pobytu na miejscu pokrywali organizatorzy. W sierpniowym turnieju uczestniczyli księża m.in. z Kanady, USA, Filipin, Malezji, Nowej Zelandii i Polski. Na Filipinach tenis jest bardzo popularny wśród księży – uprawia go 250 duchownych. Filipińczycy do turnieju przechodzili specjalne kwalifikacje, ale to Polacy stanowili największą, 18-osobową grupę uczestników turnieju głównego. – Rewelacyjnie zagrali nasi reprezentanci w grupie „60+”. Pojechało ich czterech i zajęli cztery pierwsze miejsca – relacjonuje ks. Nowotny, który wystartował w kategorii wiekowej 45–60. W tej grupie było 32 zawodników.

Tylko biskup przewidział zwycięzcę

– Klimat do gry był ciężki, strasznie wilgotno. W jednym meczu wypociłem się tam tyle, co w Polsce przez cały rok. Najtrudniejszy był dla mnie półfinał, choć wynik 6:2, 6:2 może na to nie wskazuje – opowiada proboszcz z Makowic. W finale trafił na ks. Fernanda Suareza z Filipin, głównego organizatora Międzynarodowego Turnieju Księży. – On był padnięty, bo wcześniej grał półfinał w grze deblowej, więc miałem łatwiej. Wygrałem 6:1, 6:1 – mówi makowicki proboszcz. O. Fernando Suarez to charyzmatyczny filipiński kapłan, założyciel zgromadzenia Misjonarzy Maryi Matki Ubogich i Fundacji Matki Bożej Ubogich. – To, co on robi, jest niesamowite. Zakres działalności jego fundacji budzi zdumienie, m.in. funduje dożywianie dla 15 tysięcy dzieci przez cały rok, buduje i odbudowuje kościoły zniszczone w czasie tajfunów, organizuje przygotowanie do sakramentu małżeństwa i funduje przyjęcia weselne dla 400 ubogich par rocznie. On sam jest charyzmatykiem, posługuje darem uzdrawiania. Widzieliśmy osoby wyleczone po jego modlitwach – opowiada ks. proboszcz. – Nie byłem w turnieju rozstawiony więc zrobiłem niespodziankę – puentuje swój występ ks. Nowotny, chociaż jego zwycięstwo przewidział jeden z tamtejszych biskupów, z którym rozgrywał sparingowy mecz przed turniejem. – To jedyny Filipińczyk, który wierzył, że wygram – śmieje się ksiądz.

Sport w parafii

Choć marzenie ks. Nowotnego, by w Makowicach powstał kort tenisowy jak dotąd się nie spełniło, m.in. z braku chętnych do gry, jednak przez dziesięć lat pracy w parafii ks. Nowotny zainicjował wiele działań sportowych. – Mocny był początek, teraz wszystko trochę ucichło. Nadal jednak jeżdżę z dziećmi na narty, oczywiście ważna jest piłka nożna, w której nasze drużyny ministranckie i gimnazjalne odnoszą sukcesy w rozgrywkach rejonowych, mamy kilkuosobowe wycieczki rowerowe dla dorosłych, jeździmy z dziećmi na basen – wylicza ksiądz proboszcz. Liczą się także nawyki sportowego trybu życia. – Przez dwa lata codziennie wieczorem razem biegaliśmy, tam i z powrotem przez całą wieś, czyli 5 kilometrów. Ale ważne jest, że kilka osób do dzisiaj biega. Chociaż muszę powiedzieć, że na początku niektórzy pukali się w głowę: po co biegać? – mówi ks. Norbert Nowotny.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma