Nowy numer 43/2020 Archiwum

Nie oczekiwać wiele

Kard. Kurt Koch studzi nadzieje na szybkie spotkanie papieża z patriarchą Moskwy.

Kard. Kurta Kocha, przewodniczącego Papieskiej Rady dla Popierania Jedności Chrześcijan, który przyjechał do Kamienia Śląskiego, zapytaliśmy, czy wypowiedź papieża Franciszka do dziennikarzy na pokładzie samolotu wracającego z Turcji do Rzymu na temat jego bezwarunkowej gotowości do spotkania z patriarchą Moskwy Cyrylem może oznaczać jakiś przełom na linii Watykan–Moskwa.

- Nie, raczej nie należy oczekiwać wiele. Papież powiedział to, co mógł w tym momencie powiedzieć mianowicie, że spotka się chętnie z patriarchą Cyrylem i że nie stawia żadnych warunków wstępnych. Dodał, że rozumie, iż patriarcha ma wiele problemów z wojną na Ukrainie i dlatego te sprawy zajmują go w tej chwili najbardziej. I taką właśnie odpowiedź ja zwykle otrzymuję z Moskwy, kiedy proszę o spotkanie papieża z patriarchą: „Patriarcha bardzo chętnie spotka się z papieżem, ale w obecnych okolicznościach nie jest to niestety możliwe” - powiedział kard. Koch „Gościowi Opolskiemu” (rozmowa z kardynałem i relacja z ekumenicznej konferencji w Kamieniu Śl. w wydaniu papierowym GN 50/2014, na 14 grudnia).

Nie oczekiwać wiele   Bp Krzysztof Nitkiewicz (z prawej) w rozmowie z sekretarzem kard. Kocha Korzystając z obecności w Kamieniu Śląskim bp. Krzysztofa Nitkiewicza, przewodniczącego Rady ds. Ekumenizmu Konferencji Episkopatu Polski i byłego podsekretarza watykańskiej Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich, zapytaliśmy go o znaczenie spotkania papieża Franciszka z patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem tydzień temu w Stambule.

- Myślę, że najważniejsze było braterstwo, poczucie bliskości. Oni nie patrzyli na siebie jak zwierzchnicy dwóch Kościołów, tylko jak bracia. Jak Piotr i Andrzej. Ważna była przede wszystkim atmosfera, bo same gesty: błogosławieństwa, objęcia - one składają się na atmosferę spotkania odbiegającą daleko od protokołu. Myślę, że relacje braterskie nie powinny być określane protokołem. To jest najważniejsze. Myślę, że ten sygnał jest sygnałem dla wszystkich, którzy prowadzą dialog, także teologiczny, czy współdziałają np. w sprawach charytatywnych. Ta braterskość, serdeczność na pewno będzie owocowała - powiedział bp Nitkiewicz, który jest ordynariuszem diecezji sandomierskiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama