Nowy numer 43/2020 Archiwum

Opole: Sąd nakazał powtórzenie wyborów

Sąd Okręgowy w Opolu unieważnił w piątek wybory w okręgu nr 4 w Gorzowie Śląskim oraz okręgu nr 2 w Chrząstowicach (woj. opolskie) i nakazał ponowne przeprowadzenie wyborów w tych okręgach, uwzględniając tym samym wniesione protesty ws. wyników wyborów.

Sąd w Opolu wygasił też mandaty jednego z radnych wybranych w Gorzowie Śl. oraz jednego w Chrząstowicach. Sąd zaznaczył, że w obu przypadkach wybory należy powtórzyć od etapu powołania nowych komisji wyborczych.

W rozpatrywanym przez opolski Sąd Okręgowy w piątek podczas porannego posiedzenia proteście dotyczącym Gorzowa Śląskiego zarzuty dotyczyły przebiegu głosowania w czasie wyborów samorządowych 16 listopada oraz ustalenia jego wyników. Według składającego protest nieprawidłowości polegać miały na tym, że w dniu wyborów w jednej z komisji obwodowych w Gorzowie Śląskim, w której głosowali wyborcy z okręgów nr 4 i 5, w godzinach porannych źle wydano karty - wyborcom z okręgu numer 4 wydano karty do głosowania do rady gminy z okręgu wyborczego nr 5. Łączna ilość wadliwie wydanych kart miała sięgnąć 26. Osoba, która złożyła protest wniosła o stwierdzenie nieważności wyników wyborów w okręgu nr 4.

Dyrektor opolskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Opolu Rafał Tkacz poinformował, że w odniesieniu do tego protestu komisarz wyborczy w Opolu zgodził się z argumentacją osoby składającej ten protest i wskazał, że zasadnym jest wygaśnięcie mandatu jednego z radnych. Uznał również, że wybory w okręgu nr 4 w Gorzowie Śląskim powinny odbyć się ponownie, bo liczba głosów, która w tym okręgu przesądziła o wyborze radnego była mniejsza niż 26. Zatem 26 błędnie wydanych kart mogło mieć wpływ na wynik.

W drugim ze wskazanych przez składającego protest okręgu różnica głosów między kandydatami była większa niż 26, a więc - w opinii komisarza wyborczego - nie miała wpływu na wynik wyborów. Komisarz Wyborczy zasugerował, iż ponowne przeprowadzenie wyborów powinno się zacząć od powołania nowej komisji wyborczej, w miejsce tej, która błędnie wydała karty. W okręgu mieliby pozostać ci sami kandydaci, którzy o funkcję radnego ubiegali się 16 listopada.

Przewodnicząca składu sędziowskiego Beata Hetmańczyk w uzasadnieniu wydanego w piątek postanowienia dotyczącego Gorzowa Śląskiego mówiła, że wykazane w proteście nieprawidłowości mogły mieć wpływ na wynik wyborów w okręgu nr 4, dlatego należy je unieważnić i powtórzyć.

Sprawa podniesiona w proteście dotyczącym Chrząstowic była analogiczna do tej dotyczącej Gorzowa Śl. - także dotyczyła błędnie wydanych kart. W przypadku Chrząstowic chodziło jednak o 15 kart. Sąd uznał jednak, że taka ilość omyłkowo wydanych druków mogła mieć wpływ na wynik wyborów. W związku z tym także nakazał ich powtórzenie - również od etapu powołania nowych komisji wyborczych. Sąd wygasił też mandat jednego z radnych Chrząstowic.

Obydwa postanowienia - dot. Gorzowa Śląskiego oraz Chrząstowic - są nieprawomocne.

Łącznie - wraz z protestami dot. Gorzowa Śl. i Chrząstowic - opolski Sąd Okręgowy rozpatrzył w piątek osiem protestów wyborczych. Pięć z nich oddalił, a jeden odroczył.

Ewa Kosowska-Korniak z biura prasowego opolskiego Sądu Okręgowego podała PAP, że do opolskiego sądu po wyborach z 16 listopada wpłynęły 34 protesty wyborcze. Cztery ze złożonych protestów opolski sąd pozostawił dotąd bez biegu, a 10 innych, złożonych przez KWW SLD Lewica Razem przesłał do sądów w Warszawie.

Wybory samorządowe odbyły się 16 listopada.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama