Nowy numer 44/2020 Archiwum

Bp Czaja prosi o miejsce dla chrześcijan z Syrii

Chodzi o znalezienie należących do parafii pomieszczeń, w których tymczasowo mogliby zamieszkać.

Przedwczoraj w imieniu biskupa opolskiego Andrzeja Czai ks. Ginter Żmuda – dyrektor wydziału gospodarczo-finansowego i ks. Waldemar Musioł – dyrektor wydziału duszpasterskiego opolskiej kurii wysłali do księży dziekanów list, w którym zawarta jest prośba o solidarność z prześladowanymi chrześcijanami w Syrii oraz włączenie się w akcję sprowadzenia do Polski 300 rodzin chrześcijańskich z tego kraju. Akcję rozpoczęła Fundacja Estera, a głośnym jej rzecznikiem jest także s. Małgorzata Chmielewska, założycielka wspólnoty „Chleb Życia”.

„Proszę więc Księdza Dziekana najpierw o przekazanie Proboszczom prośby o gorliwą modlitwę ze wspólnotami parafialnymi w intencji prześladowanych chrześcijan, następnie zaś o rozeznanie w Waszym dekanacie miejsc administrowanych przez parafie (nieużytkowane plebanie, domy katechetyczne, domy rekolekcyjne i inne  pomieszczenia parafialne), w których – w razie nagłej potrzeby – można by umieścić rodziny uchodźców chrześcijan i tym samym udzielić im tymczasowej doraźnej pomocy do czasu uregulowania ich sytuacji prawnej w naszym kraju. W udzieleniu tej ewentualnej pomocy współdziałać miałyby także inne podmioty, jak państwo, samorząd, diecezja, a przede wszystkim wspomniana wyżej Fundacja Estera.
Zdajemy sobie sprawę z zaskakującego charakteru powyższej prośby. Jest ona jednak bardzo konkretnym wyrazem wciąż podejmowanego przez Papieża Franciszka wołania o chrześcijańską solidarność z cierpiącymi i ubogimi, wobec którego nie możemy pozostać obojętni” – czytamy w liście.

– Ta prośba ma na razie charakter hipotetyczny, ponieważ nie wiemy, jak rozwinie się akcja sprowadzania rodzin syryjskich. Chodzi o rozpoznanie możliwości pomocy. Wskazanie miejsca będzie traktowane jako wyrażenie ewentualnej gotowości przyjęcia uchodźców, a nie jako ich konkretne zaproszenie – zaznacza ks. Waldemar Musioł.

Pod koniec czerwca będzie wiadomo, czy miejsca, w których rodziny syryjskie mogłyby znaleźć tymczasowe miejsce pobytu, zostały wskazane przez księży proboszczów.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama