Nowy numer 28/2018 Archiwum

Szok tych liter

Z dr Beatą Urbanek, biblistką z WT UŚ, rozmawia Andrzej Kerner.

Andrzej Kerner: Dlaczego warto poznawać język hebrajski?

Beata Urbanek: Generalnie do zbawienia wystarczy czytanie Biblii po polsku, tym bardziej że mamy teraz dużo dobrych, coraz nowszych tłumaczeń. Nie ma więc konieczności nauki hebrajskiego, żeby dobrze poznać słowo Boże. Ale, oczywiście, jest to inny świat, który warto poznać. O ile ktoś chce podjąć ten trud, bo przynajmniej na początku jest to spory wysiłek. Jest szok tych liter i zapisu spółgłoskowego. Nie dość, że trzeba czytać od prawej do lewej, to jeszcze należy patrzeć „góra–dół” na samogłoski zapisane znakami diakrytycznymi, a nie na jedną literkę po drugiej. Nasz mózg nie jest do tego przyzwyczajony. To jest wielki przeskok. Ale jak się przez to przebrnie, język hebrajski jest łatwiejszy niż polski.

Czy jeśli czytamy Pismo Święte w języku oryginalnym, możemy pojąć więcej?

To zależy od znajomości języka. Jednak najlepiej człowiek zna swój język ojczysty. Można wiele rzeczy odkryć, porównując tłumaczenia oryginału na polski. Ale w czasie studiowania biblijnego tekstu hebrajskiego, greckiego czy aramejskiego odkrywa się pewne treści, które mogą być zaskoczeniem. Warto wybić się z tego rytmu, pewnego przyzwyczajenia wynikającego z osłuchania z fragmentami Biblii, np. z liturgii czy z osobistej lektury, i zobaczyć, że można inaczej je rozumieć. Jakoś wyskoczyć z utartych torów i coś nowego zobaczyć w tym słowie.

Pan Jezus mówił po aramejsku czy hebrajsku?

Nie zajmowałam się szczegółowo tym tematem. Mógł być spokojnie dwujęzyczny. Jeżeli czytał na liturgii w synagodze, to czytał po hebrajsku. Równie dobrze mógł w tym języku mówić, bo w I wieku jeszcze w tym języku mówiono. Język aramejski, choć pokrewny, nie był językiem ojczystym, choć był powszechny w użyciu w czasach Jezusa.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma