Nowy numer 21/2018 Archiwum

A może morze

Dzień Solidarności z Osobami Psychicznie Chorymi obchodzony był w Branicach i Opolu.

Jestem chory na schizofrenię. Tutaj, w środowisku innych chorych, terapeutów i lekarzy, czuję się bardzo dobrze, jestem akceptowany ze swoją chorobą. Ale gdy wychodzę ze szpitala, spotykam się z wieloma trudnościami – opowiada pan Wojciech, pacjent WSZN w Opolu. – Chcę podjąć pracę. Byłem na pięciu rozmowach kwalifikacyjnych, bo mógłbym pracować do pięciu godzin dziennie z półgodzinną przerwą, ale wszystkie spotkania kończyły się zdaniem: „Odezwiemy się do pana”. Do dziś nikt się nie odezwał – tłumaczy pan Wojciech i dodaje, że na szczęście został skierowany na staż. Zarówno on, jak i inni chorzy świetnie się bawili na pikniku zorganizowanym z okazji Dnia Solidarności z Osobami Psychicznie Chorymi.

Odbyły się już dwa takie spotkania: 29 września piknik na Akropolu przy szpitalu opolskim, a miesiąc wcześniej festyn w klimacie „Kolorowych jarmarków” w Branicach. Oba spotkania były okazją, by chorzy psychicznie mogli oderwać myśli od trudnej codzienności i pobawić się z terapeutami, lekarzami czy swoimi rodzinami. – To bardzo dobra inicjatywa, która pozwala wiązać ludzi ze sobą. Przyznaję, że był czas w mojej chorobie, kiedy bałem się wyjść do ludzi, pójść na imprezę. A tutaj jest świetna zabawa, dobre jedzenie – chwali opolski piknik pan Radek. – Dla chorych to ważny czas, bo wtedy mogą spotkać się z rodzinami. Odkąd odbywają się Dni Solidarności, rodziny przyjeżdżają na nasze pikniki – podkreśla Anna Dudziak z WTZ w Branicach. Dodaje, że pacjenci wyczekują tego dnia i angażują się w jego przygotowanie.

– Na święto osób leczących się psychiatrycznie zapraszamy pacjentów wszystkich oddziałów – opowiada terapeutka Maria Nikolczuk z opolskiego szpitala. – Pacjenci nie raz mówią o tym, że odczuwają wykluczenie. A w ich chorobie wsparcie bliskich jest bardzo potrzebne. Pamiętajmy, że choć chorzy w kontakcie wymagają o wiele więcej wyrozumiałości i cierpliwości, tak naprawdę nie różnią się od nas – mówi terapeutka. Opolski piknik zakończyło przedstawienie „Niepokój” w wykonaniu Grupy Teatralnej „W drodze”. Inscenizację, która powstała na zajęciach w szpitalu, wyreżyserował Sławomir Kuligowski. Natomiast po południu odbyła się licytacja prac pacjentów z wystawy „A może morze”, która w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej prezentowana była od 1 września.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma