Nowy numer 49/2020 Archiwum

Tak dłużej żyć nie możemy

Czy słynny list powstał także z inspiracji papieża Pawła VI?

Myślę, że młode pokolenie nie jest w stanie do końca wczuć się we wszystko, co się wtedy wydarzyło i czego byliśmy uczestnikami – powiedział na rozpoczęcie konferencji pt. „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie – 50 lat wymiany listów biskupów polskich i niemieckich” ks. prof. Tadeusz Dola, dziekan Wydziału Teologicznego UO. Opolski wydział zorganizował tę konferencję wspólnie z Instytutem Teologicznym Uniwersytetu w Erfurcie. Wystąpienia na temat – wydawałoby się – znany i nieco już nawet pomnikowy wywołały ożywioną dyskusję.

Wzbudził ją m.in. bp Jan Kopiec, przytaczając notatkę oficera SB, który relacjonował pozyskaną ze źródeł kościelnych informację o wypowiedzi bp. Franciszka Jopa, zarządzającego ówczesną Administracją Apostolską Śląska Opolskiego. Według tego źródła bp Jop miał wyjaśniać „w wąskim gronie kurialistów”, że Paweł VI w czasie Soboru Watykańskiego II wezwał do siebie przewodniczących episkopatów Polski i Niemiec – kard. Wyszyńskiego i kard. Döpfnera – i polecił im, aby się pojednali i to pojednanie obwieścili światu. Czy zatem pierwotnym inicjatorem pojednania polsko-niemieckiego był sam papież? Mimo wysuniętych przez ks. T. Dolę wątpliwości co do wartości esbeckich źródeł informacji bp Kopiec nie odżegnał się od takiej interpretacji, zaznaczając, że nie ma na to na razie dokumentów, „ale być może następne pokolenie archiwistów coś znajdzie”. W wykładzie jednak przede wszystkim skupiał się na postaci kard. Bolesława Kominka – inicjatora i głównego autora listu biskupów polskich do niemieckich. Biskup Kopiec wspominał m.in. spotkanie na KUL-u, gdzie także księża atakowali kard. Kominka za ten list, od którego rozpoczął się proces pojednania polsko-niemieckiego. – Kominek mówił wtedy: „Na pewno nie jest naturalną rzeczą, abyśmy się jako dwa narody cały czas nienawidzili, i żeby ta nienawiść do nas dochodziła. Wobec tego doszło do mojej świadomości, że tak dłużej żyć nie możemy”. Do takiego gestu pojednania trzeba było mieć dużo odwagi i dojrzałości. W tym liście dojrzałość się okazała, a u Kominka w sposób szczególny – podkreślił bp Jan Kopiec.

Z kolei ks. prof. Jerzy Myszor zanalizował dokumenty ówczesnych wydziałów ds. wyznań i SB, które wzywały biskupów na rozmowy w sprawie listu, wzbudzającego wręcz wściekłość władz komunistycznych. Według tych źródeł część biskupów „nie tyle nie chce wyciągnąć ręki do Niemców, lecz boi się reakcji opinii publicznej w Polsce”.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama