Nowy numer 48/2020 Archiwum

My tu jesteśmy!

Tam, gdzie wcieliła się Miłość, gdzie urodził się Książę Pokoju, nie ma dziś ani miłości, ani pokoju.

Takim opisem zaczął swój wykład w Opolu dr Bishara Ebeid z Papieskiego Instytutu Orientalnego w Rzymie. Wychował się w wiosce niedaleko Nazaretu w Galilei, a niedawno zdobył tytuł doktora w dziedzinie chrystologii w Papieskim Instytucie Wschodnim. – Wydaje się, że najważniejszym zadaniem, jakie stoi przed chrześcijanami na Bliskim Wschodzie, jest odzyskanie jedności. Ponieważ osiągnięcie jedności eklezjalnej nie jest łatwe, muszą ją budować poprzez współpracę, wspólne stanowiska. Ekstremistyczne grupy islamskie jak ISIS czy Al-Kaida wszystkim denominacjom chrześcijan gotują podobne przeznaczenie. Chrześcijanie zamieszkujący Ziemię Świętą tworzą osobliwą mozaikę wyznań i Kościołów, na którą składają się: Kościoły ortodoksyjne – grecki, ormiański, syryjski i koptyjski, Kościoły katolickie – greckokatolicki, ormiański, syryjski, maronicki i łaciński, a także Kościoły reformowane – ewangelicy, luteranie, baptyści i ruchy zielonoświątkowe. T

o, czym są podziały chrześcijan i konieczność zjednoczenia, opisał na swoim przykładzie: – Jestem owocem małżeństwa mieszanego, mój ojciec jest wyznania greckoortodoksyjnego, zaś matka katoliczką maronitką. Obchodząc zawsze Boże Narodzenie, Wielkanoc i inne święta podwójnie, musiałem znosić docinki kolegów, muzułmańskich druzów czy Żydów, że my, chrześcijanie, ukrzyżowaliśmy Chrystusa dwa razy i dwa razy Go wskrzesiliśmy itd. Ten przykład ukazuje nasze życie codzienne, ale nikomu nie zależy na rozwiązaniu takich problemów. Dr Bishara Ebeid nakreślił historię obecności chrześcijan na tych terenach na przestrzeni wieków i skomplikowane relacje, zarówno między różnymi diasporami, jak i przedstawicielami innych religii. Przybliżył też najnowszą historię, od utworzenia w 1948 roku państwa Izrael po obecną sytuację na Bliskim Wschodzie. – Niestety, przekształcenie tzw. kwestii palestyńskiej w problem religijny, traktujący Palestynę jako państwo islamskie, stało się przyczynkiem do wojny z Izraelem, która odtąd nie była już wojną skierowaną przeciwko innemu państwu, ale ukierunkowała się przeciw innym religiom. W wielu przypadkach jedynym wyjściem była emigracja – tłumaczył. – Betlejem, niemal od zawsze w większości chrześcijańskie, dziś ma jedynie chrześcijańską mniejszość. Palestyna niebawem może utracić swój pluralistyczny koloryt, Ziemia Święta zostanie pozbawiona obecności chrześcijan, a fundamentaliści osiągną swój cel. Dodatkowo scenariusz rozgrywający się w Syrii czy Iraku powoduje strach wśród chrześcijan palestyńskich i wzmaga ich pragnienie ucieczki. Z kolei palestyńscy chrześcijanie żyjący w Izraelu mają problem z określeniem własnej tożsamości – większość uznaje się za Arabów izraelskich lub Palestyńczyków izraelskich, ale dlatego, że zaakceptowali życie w tym kraju, bywają oskarżani przez Palestyńczyków o zdradę kraju i narodu. Konflikt palestyńsko-izraelski skutkuje też trudnościami w poruszaniu się, odwiedzaniu się rodzin czy wyjazdach za granicę.

Podsumowując, dr Ebeid prosił o wsparcie Kościoła: – Współczesny czas jest niezwykle trudny dla chrześcijan w kraju ich początków, ale musimy oprzeć się na naszej tożsamości, kontynuować zapoczątkowaną wieki temu pracę i stawać się mostem między Wschodem a Zachodem. Wy, chcąc nam pomóc, mówcie, że my, palestyńscy czy izraelscy chrześcijanie, tam jesteśmy, odwiedzajcie nasze świątynie, byśmy odczuli tę wspólnotę Kościoła. Seminarium zorganizowała na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego Katedra Liturgiki, Hagiografii i Obrzędowości.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama