Nowy numer 43/2020 Archiwum

Co przynieśliśmy w darze?

Orszaki. Radość Objawienia Pańskiego
na ulicach naszych miast.


Tysiące ludzi 6 stycznia w uroczystość Objawienia Pańskiego w kolorowych pochodach przeszło ulicami wielu miejscowości naszej diecezji, m.in. Dobrodzienia, Kędzierzyna-Koźla, Nysy, Obrowca, Opola, Ostrożnicy, Prudnika, Raciborza i Rudnika. Trzy dni później orszak przeszedł przez Kluczbork. Poniżej nasze relacje z Kędzierzyna, Nysy i Opola.


Kędzierzyn-Koźle


Pierwszy kędzierzyński orszak wyruszył z trzech kościołów, by spotkać się na placu przed starostwem, gdzie w stajence czekała na uczestników Święta Rodzina z Dzieciątkiem Jezus. Orszak w zielonym kolorze wyszedł z kościoła św. Eugeniusza, a prowadził go król Baltazar, w którego postać wcielił się proboszcz o. Mieczysław Hałaszko jadący na karym koniu. 


W kościele św. Mikołaja (czerwoni), z którego jest najbliżej do starostwa, orszak rozpoczął się od koncertu kolęd i żywiołowych jasełek w wykonaniu zespołu Stowarzyszenia Rodzin Zastępczych „Dobra Rodzina”. 
Bodaj najliczniejszą częścią orszaku był niebieski pochód z parafii Ducha Świętego i NMP Matki Kościoła. – Plac jest za mały – podsumował krótko proboszcz tamtejszej parafii ks. prałat Edward Bogaczewicz, kiedy trzy pochody za królami spotkały się w centrum Kędzierzyna. Tam radość i pokłon Nowonarodzonemu złożyli królowie, prezydent miasta i starościna powiatu, duchowni dekanatów Kędzierzyn i Koźle, grupy wiernych, rodziny. Wspólne kolędowanie trwało ponad godzinę, a wszyscy pytani uczestnicy uznawali kędzierzyński orszak za bardzo udane, budzące nadzieję wydarzenie. 


« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama