GN 24/2018 Archiwum

Nieugięci o nieugiętej

Krystyna Wroniewicz, nyska artystka i animatorka kultury, przeniosła na scenę biografię bł. Marii Luizy Merkert.

Prace nad tekstem i piosenkami „Nieugiętej w przeciwnościach” zakończyła w grudniu 2012 r., kiedy już zmagała się z chorobą nowotworową. Nie doczekała premiery, zmarła 28 stycznia 2015 r., ale założona przez nią amatorska grupa teatralna zrealizowała jej zamysł artystyczny. – Kiedy powstawał ten spektakl, Krystyna dzieliła czas między nas a hospicjum. Czytanie tekstu odbywało się u niej w domu, kiedy już bardzo cierpiała, choć nie pokazywała tego po sobie. W ostatnich rozmowach prosiła nas, żebyśmy postarali się dokończyć przedstawienie. Jesteśmy dumni z tego, że to nam się udało, bo przecież nikt z nas nie jest zawodowcem – podkreśla Marian Kowalski, który zagrał we wszystkich przedstawieniach Krystyny Wroniewicz.

Grupa wsparcia w chorobie

Krystyna Wroniewicz, malarka, poetka i animatorka kultury, przez dzieci i rodziców wspominana jest jako osoba bardzo ciepła, cierpliwa i pełna dobra.

– Przez wiele lat przy Domu Kultury prowadziła Przedszkole Artystyczno-Plastyczne, w którym wszechstronnie rozwijała najmłodszych. Nasze dzieci od 3. roku życia chodziły do niej na zajęcia, ale kiedy zachorowała, musiała zrezygnować z tej aktywności – opowiada Marzena Fortuna, która w „Nieugiętej w przeciwnościach” zagrała matkę bł. Marii Luizy, a w dalszych scenach dorosłą błogosławioną. – Przy nawrocie choroby Krysia musiała zrezygnować z pracy z dziećmi, chociaż wciąż miała potrzebę, by jeszcze coś zrealizować. Wtedy poprosiła o pomoc nas – rodziców – opowiada pani Marzena. Powstała inscenizacja o Małym Księciu, powstał też spektakl „Korowód Willibalda”, który przygotowywany był w trudnym czasie, kiedy u pani Krystyny zdiagnozowano przerzut. – Na tamte wydarzenia patrzę jak na małe cuda. Tydzień po operacji mózgu Krysia przyszła na próbę. Jeszcze skakała, upominała nas, kiedy robiliśmy coś niepoprawnie – wspomina i dodaje, że sama nie myśli o wiązaniu się ze sceną. – Krysia chciała zarazić nas aktorstwem. Udało jej się to w mojej córce, która na scenie czuje się świetnie. Natomiast ja od samego początku traktowałam to jako grupę wsparcia dla Krysi. Widziałam, jak ona budziła się do życia przy pracy nad kolejnymi przedstawieniami. To dawało jej siły do walki z chorobą – tłumaczy Marzena Fortuna.

Życie nyskiej samarytanki

– „Nieugięta w przeciwnościach” to pierwszy spektakl, który w syntetyczny sposób ukazuje życie bł. Marii Luizy Merkert od dzieciństwa aż po śmierć. Ukazuje też, jak powstawało nasze zgromadzenie, jakie trudności musiała pokonać bł. Maria Luiza, by móc realizować to, do czego czuła się w swoim sumieniu wezwana przez Pana Boga – podkreśla s. Margarita Cebula, która pracowała nad dokumentacją procesu beatyfikacyjnego nyskiej założycielki Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety. – Wcześniej pani Krystyna przygotowała inscenizację „Oczy matki”, w której ukazała wstawiennictwo bł. Marii Luizy u Pana Boga. A że chciała też przenieść na scenę biografię naszej błogosławionej, to prowadziłyśmy długie rozmowy, w których ją poznawała. Mówiłam jej o mniej znanych momentach z życia bł. matki Marii i ona te momenty uchwyciła w przedstawieniu – opowiada s. Margarita.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma