Nowy numer 44/2020 Archiwum

Ojciec Szustak obala mity

Jesteś studentem i myślisz, że duszpasterstwo akademickie nie jest dla ciebie... O. Adam Szustak wybije ci z głowy takie myślenie!

Podczas kolejnego spotkania z cyklu „Rozmowy o życiu i o wierze”, przy wypełnionej do ostatniego miejsca Sali Marmurowej w jezuickim ośrodku „Xaverianum” w Opolu, gościem studentów był dominikanin, wędrowny kaznodzieja, autor wielu audiobooków i rekolekcji internetowych. O czym mówił o. Adam Szustak? Ano o tym, że duszpasterstwo akademickie jest ogrodem i kopalnią, czyli najlepszym miejscem, by spotkać swoją przyszłą żonę/przyszłego męża, a także by odkryć swoje umiejętności, zacząć działać, i to być może na polach, na które nigdy by się nie wyszło przez obawy, czy to aby na pewno w „moim charyzmacie”.

Dlaczego ogród? – Połowa Pieśni nad Pieśniami dzieje się w ogrodzie. Oblubieniec i Oblubienica po ogrodzie latają, szukają się, znajdują. To wypisz wymaluj duszpasterstwo – czyli jeden wielki ogród, do którego 85 proc. ludzi przyszło po to, by znaleźć męża/żonę. I uważam, że to dobrze – tłumaczył o. Szustak, który przez 5 lat był duszpasterzem w największym duszpasterstwie akademickim na świecie, w krakowskiej „Beczce”, w której na stałe co tydzień na spotkania przychodzi 1600 osób.

Nawiązując do Ewangelii o weselu w Kanie Galilejskiej, przekonywał młodych ludzi, że Pan Jezus przyszedł na świat po to, żeby nasza radość była pełna. – Jestem absolutnie przekonany, że Pan Jezus na tym weselu tańczył, że nie poszedł tam tak, jak większość chłopaków dzisiaj, którzy podpierają filar, żeby się nie wywaliła sala – podkreślał o. Adam i opowiadał, że kiedy Pan Jezus ma pokazać swoim uczniom, przyzwyczajonym do radykalizmu św. Jana Chrzciciela, pierwszy cud, to produkuje ponad 600 litrów wina.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama