Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Opolski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • HISTORIA DIECEZJI
    • KURIA
    • PARAFIE
    • BISKUPI

Najnowsze Wydania

  • GN 16/2026
    GN 16/2026 Dokument:(9673311,Mocny głos kapitana Glovera)
  • GN 15/2026
    GN 15/2026 Dokument:(9662601,Widziałem lwa i kipiące życie)
  • GN14/2026
    GN14/2026 Dokument:(9651710,Nasz piękny chrześcijański ekskluzywizm)
  • GN 13/2026
    GN 13/2026 Dokument:(9641462,Bój chwalebny, niezrównana walka)
  • GN 12/2026
    GN 12/2026 Dokument:(9630833,Nad wodą i pod wodą)
opole.gosc.pl → Wiadomości z diecezji opolskiej → Aż do wieczora... potem też

Aż do wieczora... potem też przejdź do galerii

Nyskiego hospicjum Pola Nadziei w niedzielę 17 kwietnia.

 
Wolontariusze nyskiego hospicjum podczas marszu Pola Nadziei ks.Tomasz Horak /Foto Gość

Eksplozja młodości i radości. Dorosłych nie brakowało. Zamyślonych też nie. Pochylam się nad wózkiem, maleństwo śpi spokojnie. „Załapaliście się na 500+”, uśmiech, krótka rozmowa. I trudne słowa: „Mąż jest chory...”. On dodaje: „Jestem pod opieką hospicjum, teraz wszystko dobrze”. Poważni, a jednak otoczeni radością, spokojni. Hospicjum po to jest – by przynosić spokój, a radość budzić. Pola Nadziei – coroczna akcja ruchu hospicyjnego w Polsce. Żeby społeczeństwo wiedziało, czym są hospicja, gdzie są i jakie są. Że to nie ostateczny wyrok, a nadzieja. Jak czytam na jednym z transparentów niedzielnego marszu: „Nie jesteś sam: to twoja nadzieja”. A na murze hospicjum baner: „i zostanę z Tobą aż do wieczora... i potem też”. Bo w chorobie najtrudniejsza jest samotność. Hospicjum – tak domowe, jak stacjonarne oprócz jakże ważnej pomocy ściśle medycznej i pielęgniarskiej przynosi obecność drugiego człowieka. Dlatego wyjście na ulice miast pracowników hospicjum, wolontariuszy (tych było w Nysie ponad dwieście osób) jest potrzebne. Wszystkim. Bo wszyscy są potencjalnymi pacjentami i podopiecznymi hospicjum.

Hospicjum – nyskie, inne także, ma kontrakt z NFZ. Ale środki stąd płynące nie starczają na wszystko. Dlatego hospicja starają się pozyskiwać fundusze również z innych źródeł. Akcja Pola Nadziei oprócz wymiaru informacyjnego ma także wymiar materialny – w publicznej zbiórce gromadzone są datki wszystkich ludzi dobrej woli. Dlatego te całe drużyny młodych, „umundurowanych” wolontariuszy – chłopców i dziewcząt – ze skarbonkami, papierowymi żonkilami i uśmiechem. Po zakończeniu całodziennej zbiórki, po marszu przez miasto, w siedzibie hospicjum kolejka młodych, widać, że już zmęczonych ludzi, opróżnia skarbonki. Liczarka metalicznie stuka, księgowa zapisuje... Podliczyła. Uzbierali w Nysie 31,5 tysiąca. Dużo? Niby tak. Ale to zaspokoi tylko część potrzeb niezaspokajanych przez NFZ.

A marsz? Pochód uformował się na Rynku Solnym. Czcigodne to miejsce. Perspektywę zamyka barokowy kościół, okala również barokowy gmach „Carolinum” – od lat liceum, z drugiej strony dom, właściwie gmach, sióstr elżbietanek. To stąd wyszła na ulice Nysy i świata bł. Maria Luiza Merkert – opiekunka chorych, prekursorka idei domowego hospicjum (za jej czasów mówiono „ambulante Pflege”). Zatem – formuje się pochód. Są wolontariusze, są pracownicy lecznicy – z medycznym dyrektorem Janem Lubeckim, są członkowie stowarzyszenia będącego prawnym fundamentem hospicjum – z prezesem ks. Wacławem Leśnikowskim, są ludzie, którzy mają wiele powodów do wdzięczności za opiekę albo nad sobą, albo nad swoimi bliskimi. Na tle murów Carolinum widać transparenty – będą obwieszczały wszystkim nadzieję niesioną przez hospicjum. Ustawiły się mażoretki – uczennice wspomnianego gimnazjum i liceum. Jest orkiestra. Jest wielu ludzi – także przypadkowych. Ale widać, że wszystkich wciąga kolorowa, radosna atmosfera. Są patrole policji zabezpieczające przejście pochodu aż do nyskiego Rynku, gdzie na tle zabytkowych kamienic i budowli Starej Wagi miejskiej, po przemówieniu ks. Wacława Leśnikowskiego, marsz się zakończył. Ale uczestnicy rozchodzą się jakoś powoli. Atmosfera Pól Nadziei wielu jeszcze przetrzymuje na Rynku dłużej.

Ładnie to wyglądało, żonkili na podziękowanie darczyńcom nie brakło. Ale wszystko trzeba było przygotować. W to zaangażowani byli pracownicy i członkowie stowarzyszenia hospicyjnego. Na widok zwijających banery ktoś komentuje głośno: „Światło zgasił, studio pozamiatał!”. Wszystko trzeba spakować, uprzątnąć, ze skarbonkami pójść do księgowej... Nawet pogoda wytrzymała. A dobry Bóg błogosławił ludzkiej dobroci.

« ‹ 1 › »
Marsz Nadziei w Nysie

WIARA.PL DODANE 18.04.2016 AKTUALIZACJA 18.04.2016

Marsz Nadziei w Nysie

​17.04.16, Nysa. Wolontariusze i przyjaciele nyskiego hospicjum po raz kolejny wyszli na ulice miasta, by promować ideę hospicyjną i zbierać datki na działalność. Zdjęcia: ks. Tomasz Horak /Foto Gość  
oceń artykuł Pobieranie..

ks. Tomasz Horak

|

GOSC.PL

publikacja 18.04.2016 12:21

0 FB Twitter
drukuj wyślij
TAGI:
  • HOSPICJUM
  • NYSA
  • POLA NADZIEI

Polecane w subskrypcji

  • Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
    • Kościół
    • Tomasz Rowiński
    Dlaczego wracają do Kościoła? O chrzcielnym fenomenie w krajach zlaicyzowanego Zachodu
  • Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
    • Rozmowa
    • Franciszek Kucharczak
    Niezdrowa edukacja. Dlaczego nie należy ufać zapowiedziom Barbary Nowackiej?
  • Toast za karę śmierci
    • Marek Magierowski
    Toast za karę śmierci
  • Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
    • Rozmowa
    • Szymon Babuchowski
    Muniek Staszczyk: Wiem, jak wielka jest siła modlitwy
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X