Ofiarodawcy „czeku” to państwo Maria i Antoni Messererowie z Winzer, bliska rodzina papieża emeryta Benedykta XVI, z którą utrzymuje on częste i serdeczne stosunki, a zanim został papieżem, u nich spędzał wakacje. Ten „czek” to nie był żart. Sześć lat temu na raka mózgu zmarł ich syn Anton. Ks. Simon towarzyszył mu w chorobie aż do śmierci i wtedy mocno zaprzyjaźnił się z rodziną. – Nigdy nie wystawiłbym tej przyjaźni na próbę, prosząc „zabierzcie mnie do papieża” – podkreśla ksiądz. Do spotkania w klasztorze „Mater Ecclesiae” na terenie ogrodów watykańskich, gdzie mieszka papież emeryt, doszło 6 czerwca. Obiad rozpoczął się o 13.30. Przy stole zasiedli Benedykt XVI, mający po lewej stronie swojego osobistego sekretarza abp. Georga Gänsweina, po prawej – ks. Richarda Simona, a naprzeciw zasiedli państwo Messererowie z córką Elżbietą.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








