GN 32/2018 Archiwum

Pustynia


Ostatnio często jeżdżę pociągami. Po powrocie z Afryki było dla mnie niespodzianką, że w pociągach już prawie nie rozmawiamy ze sobą. 


Dzisiaj już tak bardzo się nie dziwię… Wchodzący do przedziału najczęściej włącza swój komputer, komórkę, zakłada słuchawki i już jest we własnym świecie. To pewnie trochę iluzja, ale czujemy się w tym świecie szczęśliwsi. Ciągle potrzebujemy bodźców zewnętrznych. Cisza, zamyślenie, pewien rodzaj doświadczenia pustyni nas przeraża. 
Jednak w ubiegłym tygodniu spotkałam w pociągu dwóch starszych panów, którzy rozmawiali o życiu na emeryturze. Pan Piotr opowiadał, że nawet dobrze sobie radzi, trochę podróżuje z żoną i to sprawia im radość. Natomiast jego kolega powiedział: „Dla mnie emerytura to tragedia. Żona nie daje sobie rady bez pracy i zabiegania. Pilota od telewizora nie wypuszcza z ręki, a po południu każdego dnia upija się – by żyć, jak mówi. Nie dajemy sobie rady z naszą ciszą, spokojem i samotnością…”.

Brat Karol de Foucauld, człowiek, który większość życia przeżył na pustyni, napisał: „Trzeba przejść przez pustynię i przebywać na niej, aby otrzymać łaskę Bożą. Tu człowiek ogałaca się ze wszystkiego, tu wypędza z siebie wszystko, co nie jest Bogiem”. Bo w ciszy mówi Bóg i czasem Jego słowa wzywają do zmiany życia. A to nie jest łatwe. Życie jest walką i krzyżem, tak będzie do końca. Może dlatego boimy się samotnych dni, pustyń życia, bo walka w ciszy bardziej boli?

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma