Nowy numer 28/2018 Archiwum

Zakochana w „Gościu”

– To taki ratunek dla człowieka, moje antidotum na te trudne czasy – przyznaje Rita Ciupke z Kluczborka.

W niewielkim mieszkaniu pani Rity jest całkiem spore archiwum „Gościa” z kolejnych lat. W szafkach w przedpokoju piętrzą się najstarsze numery, na pożółkłym już papierze, w dużym formacie. W szafie w pokoju są nowsze wydania. A na honorowym miejscu, w pięknej, czerwonej, skórzanej oprawie stoją zebrane w dwóch tomach numery z roku jubileuszowego. – „Gościa” zaczęłam kupować wiele lat temu, jeszcze jak nie było opolskiej części. Teraz jest wszędzie, ale kiedyś był sprzedawany tylko w kioskach Ruchu.

Nie było łatwo go zdobyć. Dlatego w jednym z kluczborskich kiosków zostawiałam nawet sprzedawczyni małą „łapówkę”, taki bonus, żeby mi tylko odłożyła „Gościa” – śmieje się mieszkanka Kluczborka, dawna księgowa, od przejścia na rentę do teraz prowadząca kancelarię parafii pw. Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. Lekturę zaczyna zawsze od spojrzenia na felieton redaktora naczelnego i przejrzenia spisu tematów. Potem od razu przechodzi do „Gościa Opolskiego”, z zaciekawieniem szukając, co nowego w naszej diecezji. Odkłada na stolik krzyżówkę, która jak przyznaje bywa trudna, by po jej rozwiązaniu wreszcie zapoznać się zresztą tematów. Gdy „Gość” zapraszał do podzielenia się wspomnieniami z wizyty papieża Jana Pawła II na Górze Świętej Anny, napisała list. Otrzymała za to podziękowanie i pamiątkowy banknot z papieżem Polakiem. Przechowuje go razem z medalem „Pro Ecclesia et Potifice”, który otrzymała w ubiegłym roku od papieża. Wiele artykułów przydało się jej, bo pani Rita angażuje się też w działalność w Caritas, jest zelatorką róż różańcowych, sama też trafiła na łamy „Gościa Opolskiego”. – Ja nie szukam innych gazet, tu mam lekturę na cały tydzień. Jak gdzieś wyjeżdżam, to zawsze bardzo proszę kogoś, żeby mi kupił aktualny numer; będąc w szpitalu, chciałam, by mi go przywieźli. Ta gazeta jest dla mnie pomocą, daje mi dużo przemyśleń. Nie wyobrażam sobie, by jakaś niedziela była bez „Gościa Niedzielnego”, jestem w nim zakochana – podsumowuje pani Rita.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma