Nowy numer 42/2019 Archiwum

Ma korbę na rower

Pierwszy rower górski kosztował Jakuba Świderskiego… mały palec u lewej ręki.

Kiedy miał 12 lat, trenował hokej, na rowerze jeździł jak wszyscy rówieśnicy. I podczas jednej z przejażdżek wpadł pod mercedesa. – Obudziłem się 4 dni później w szpitalu, po wstrząsie mózgu, z zagrożeniem życia. Nic mi się jednak nie stało. Urodziłem się na nowo. Poza tym, że straciłem mały palec. Mama powiedziała, że koniec z hokejem, to zbyt kontaktowy sport. No to rower. Za ubezpieczenie kupiłem nowy, górski – opowiadał opolski podróżnik, fan jazdy na rowerze górskim, uczestnik wieloetapowych wyścigów na takich rowerach m.in. na Saharze czy w kostarykańskiej dżungli.

Spotkanie odbyło się w ramach III Opolskiego Festiwalu Podróżniczego (20–26 marca). Jazda na górskim rowerze stała się życiową pasją. – Człowiek podczas podróży jednego dnia przeżywa wiele stanów uniesienia – opowiadał opolski rowerzysta, współpracownik pisma „bikeBoard”. Ma na swoim koncie wiele wypraw rowerowych po Europie (m.in. Alpy, Dolomity). W listopadzie ubiegłego roku ukończył jeden z najtrudniejszych wyścigów wieloetapowych na świecie, legendarną La Ruta de los Conquistadores (Drogę Konkwistadorów), hardcorową przeprawę od wybrzeża Pacyfiku do brzegu Atlantyku przez kostarykańską dżunglę. Po drodze pytony, pumy, krokodyle, agresywne małpy etc. W tempie karkołomnego zjazdu opowiadał Kuba Świderski o swoich przygodach, spotkanych ludziach, przeciwnościach czekających na Saharze, w dżungli czy na ulicach Nowego Jorku.

Z nie mniejszym zachwytem niż o egzotycznych wyprawach mówił o wycieczkach na Pradziada czy Kopę Biskupią. – Widok z Pradziada zapiera dech w piersiach. Dla mnie najlepszą do rozmyślań, najprzyjemniejszą porą na Pradziadzie jest moment przed wschodem słońca i tuż po wschodzie. A to wszystko jest za darmo! – opowiadał publiczności, która nie pomieściła się w pubie Szara Willa. Tłok na spotkaniu był niesamowity. Ile kosztuje to hobby? – Jestem nauczony gospodarować pieniędzmi. Nie wydaję na ciuchy, nie kupuję w Zarze. Nie trwonię pieniędzy, a ponieważ sprzęt jest bardzo drogi, zarabiam i odkładam, odkładam, odkładam. Do Kostaryki poleciałem dzięki odszkodowaniu za 12 szwów po wyścigu we Włoszech – puentował Kuba Świderski, dla którego Opole i tak jest najlepszym miastem na ziemi. – Tutaj zawsze wracam i tutaj zostaję – powiedział.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL