Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Wielkanocny wieprzek

Oj, niejedną świnkę się widziało biegającą po podwórku.

Ach, absolutnie, w żadnym wypadku nie jestem Robertem Makłowiczem, choć łyżkami mógłbym go jeść. Ewentualnie – jeśli już naprawdę byłaby taka potrzeba – to potrafiłbym być Magdą Gessler. Choć z pewnymi – że się tak tu nader elegancko wyrażę – ograniczeniami. A to dlatego mógłbym być nią, że też umiem zakładać różowe poncho, a gdyby zaszła pilna konieczność, to nawet rzucałbym talerzami i patelniami w kuchni czy też w salonie. Co wyjawiam w celu zaznaczenia, że musiałaby być to sytuacja iście graniczna, bo z natury kucharzem nie byłem, nie jestem i być nie zamierzam. Robię znakomitą i niepowtarzalną – na co są jakże liczne i wiarygodne świadectwa – jajecznicę na pomidorach. I tyle.

I wystarczy. Jednak na jedzeniu znam się – wyznać to należy tutaj bez fałszywej skromności – jak mało kto. Wnuk masarza: wzorcowe zapachy, konsystencję, soczystość mięsa i przetworów jego w krew mą młodą wsysałem od najwcześniejszych lat swoich. Oj, niejedną świnkę się widziało biegającą po podwórku w Reńskiej Wsi, którą po pewnych perypetiach rodzina celebrowała przy stole w postaci już nieco przetworzonej. Sceny te dawne, a wielce sentymentalne stanęły przede mną jak żywe podczas wystawy stołów wielkanocnych w Głogówku, zorganizowanej przez Związek Śląskich Kobiet Wiejskich (ZŚKW). Co tam świnek przerobionych było na kiełbasy, rolady wymyślne, szynki, pasztety i pieczenie – tego język nie wypowie! Nie ginie duch w narodzie. Tutaj tym malkontentom wiecznym, którzy za ducha biorą tylko sprawy umysłu, psychiki i czystej pobożności, przypomnieć należy sprawy elementarne.

Do czego Pan Jezus porównywał królestwo Boże? Do uczty! Dlatego ucztujmy, świętujmy Wielkanoc, siedźmy za stołami, cieszmy się wszystkim, co na nich i przy nich. A nawiasem mówiąc – jeśli w niebie nie będzie automatów przyrządzających dania (w co osobiście wątpię), to wygląda na to, że w kuchni rządzić tam będzie ZŚKW.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma