Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Kalwaria w muzeum

Nowa ekspozycja ma zachęcić do wybrania się na annogórskie dróżki.

Od 21 maja w muzeum klasztornym franciszkanów na Górze Świętej Anny będzie można oglądać nową ekspozycję. – Wielu ludzi odwiedzających św. Annę nawet nie ma pełnej świadomości, że wokół sanktuarium jest taka wielka i piękna kalwaria. Na pewno nie wszyscy na nią idą. A szkoda – mówi o. Antoni Kazimierz Dudek z annogórskiego klasztoru. Dlatego nowa odsłona muzeum opowiada o kalwarii. O jej historii, o tym dlaczego franciszkanie od XIII wieku opiekują się świętymi miejscami w Ziemi Świętej, po co w całej Europie powstawały kalwarie.

Będą tam prezentowane także m.in. kopie najważniejszych dokumentów, fotografie najwybitniejszych osób, które zaznaczyły się w historii kalwarii annogórskiej, zdjęcia najpiękniejszych wnętrz kaplic kalwaryjskich oraz różnego rodzaju franciszkańskie ciekawostki (np. dlaczego na drzwiach prowadzących dawniej z klasztoru wprost na ambonę pojawił się św. Antoni?). Na wystawie będzie można także zobaczyć makietę kalwarii annogórskiej wykonaną w skali 1:125 (kaplice) i 1:615 (teren). – Tu u nas w klasztorze jest brat Sebastian, który mówi, że od lat jego marzeniem było, żeby taka makieta powstała. A ponieważ było to także moim marzeniem, i o. Atanazego, archiwisty klasztornego, również, więc zrobiliśmy tę makietę. Może akurat ona zachęci kogoś do pójścia na kalwarię? – mówi o. Antoni Dudek.

Zdaniem franciszkanina, kalwaria ukazuje Jezusa inaczej niż liturgia Kościoła. – Tu widzimy Jezusa fizycznego. Taka była potrzeba poprzednich pokoleń, takie jest zapotrzebowanie i dzisiaj. Tu można uzewnętrzniać uczucia. Tu można zaprezentować entuzjazm i spontaniczność. Nabożeństwa na kalwaryjskich dróżkach, akcentujące realia z życia Jezusa, Maryi, Piłata, Żydów, żołnierzy, czyniły ich bliższymi. Kiedy o tych osobach niewiele mówią karty Ewangelii, wtedy więcej miejsca pozostaje dla wyobraźni ludzi pobożnych, by stworzyć nowe szczegóły, które w ogóle nie istniały, np. ilość upadków, postać Weroniki, spotkanie z Matką. Tu rzeczy Boże widzi się głębiej, widzi się inaczej – tłumaczy znaczenie kalwarii dla człowieka wierzącego o. Dudek. Z

 poprzedniej aranżacji przestrzeni muzeum klasztornego pozostał najważniejszy element: gablota z repliką figurki św. Anny Samotrzeciej oraz z wotami dziękczynnymi. Wystawione będą także sukienki, w które ubierana jest figura w zależności od świąt i okresu liturgicznego.

Do muzeum wchodzi się z krużganków: obok zakrystii są prowadzące na piętro schody, które wychodzą na szeroki korytarz oddzielający bazylikę od klasztoru. Tam właśnie urządzone jest muzeum klasztorne. Wstęp jest wolny.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma