Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Opolski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • HISTORIA DIECEZJI
    • KURIA
    • PARAFIE
    • BISKUPI

Najnowsze Wydania

  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
opole.gosc.pl → Wiadomości z diecezji opolskiej → Wyruszyli łodzią wiosłową do Londynu

Wyruszyli łodzią wiosłową do Londynu przejdź do galerii

 
Pierwsze pchnięcia wiosłem w drodze do Londynu Andrzej Kerner /Foto Gość

Krzysztof Więckiewicz i Piotr Furman mają do przepłynięcia 2500 km.

ak

0 FB Twitter
drukuj wyślij

18 sierpnia rano na przystani „Szkwał” nad Odrą w Kędzierzynie-Koźlu zabrzmiał dzwon ze statku „Sucharski”, który odzywa się tylko w wyjątkowych chwilach. O 9.49 Krzysztof Więckiewicz, ratownik wodny pochodzący z Kędzierzyna-Koźla, odbił od brzegu Odry na ok. 6-metrowej, ważącej pół tony łodzi wiosłowej, którą wraz z przyjacielem Piotrem Furmanem zamierza dopłynąć do Londynu.

Obydwaj są przyjaciółmi od wielu lat i doświadczonymi ratownikami wodnymi, wielokrotnymi reprezentantami Polski w tej dziedzinie, a Furman nawet trzykrotnym mistrzem świata. Na dość szalony pomysł tego rejsu wpadli rok temu podczas przyjacielskiego spotkania po latach. „Szalony”, bo nikt jeszcze nie płynął łodzią wiosłową do Londynu. To dystans ok. 2500 km. – To było normalne spotkanie, i to wcale niczym nie ” wzbogacane”. Po prostu podjęliśmy taką decyzję. My, dwaj wariaci – mówił Piotr Furman przed wyruszeniem w rejs.

Wioślarze zamierzają zakończyć rejs w ciągu 30 dni. Będą wiosłować także nocą. Na łodzi będą spać. Na ląd będą schodzić tylko po wodę pitną oraz w razie nieprzewidzianych okoliczności. W drodze nie będą ich ubezpieczały żadne inne łodzie. Ich pożywieniem będzie liofilizowana żywność.

– To kosmiczna żywność. Wystarczy parę torebek, trochę wody z Odry i pojawia się kurczak pieczony. Przynajmniej w smaku – śmiał się Piotr Furman.

– Największym problemem będzie dla nas kanał La Manche. Zobaczymy, czy Morze Północne będzie dla nas łaskawe. Rzeki są raczej przewidywalne – powiedział Krzysztof Więckiewicz.

Rejsowi przyświeca idea równości między ludźmi (stąd hasło „We are equal”) oraz propagowanie determinacji w dążeniu do celu. Po zakończeniu rejsu sprzedadzą łódkę, a dochód z jej sprzedaży oraz fundusze pozostałe z kosztów wyprawy dzięki wsparciu sponsorów i datków darczyńców przeznaczą na dwie fundacje charytatywne – w Polsce i w Wielkiej Brytanii (gdzie mieszka Więckiewicz). To Fundacja Ewy Błaszczyk „Akogo?” oraz "We Are Macmillan Cancer Support”.

Popłyną Odrą i kanałem Odra-Havela do Berlina, potem Łabą do jej ujścia w Morzu Północnym, a potem drogą morską do Dunkierki, by stamtąd przez kanał La Manche dostać się do Wielkiej Brytanii. Do Londynu wpłyną oczywiście Tamizą.

– Podziwiam panów, że podjęliście taką decyzję. Jesteście odważni, a cel jest zbożny. Jesteśmy z Was dumni i dziękujemy – powiedziała Małgorzata Tudaj, starosta kędzierzyńsko-kozielski, żegnając wioślarzy razem z prezydent miasta Sabiną Nowosielską i wicestarostą Józefem Gismanem oraz ok. setką mieszkańców zgromadzonych na nabrzeżu rzeki.

Wyruszyli łodzią wiosłową do Londynu   Ostatnie pożegnania - Piotr Furman (z prawej), Krzysztof Więckiewicz (w środku) Andrzej Kerner /Foto Gość

« ‹ 1 › »
Start rejsu z Kędzierzyna-Koźla do Londynu

WIARA.PL DODANE 18.08.2017 AKTUALIZACJA 18.08.2017

Start rejsu z Kędzierzyna-Koźla do Londynu

​18 sierpnia 2017, Kędzierzyn-Koźle. Z przystani "Szkwał" nad Odrą w Kędzierzynie-Koźlu w rejs łodzią wiosłową do Londynu wyruszyli Krzysztof Więckiewicz i Piotr Furman. Wioślarzy żegnało wielu mieszkańców miasta.  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • KĘDZIERZYN-KOŹLE
  • LONDYN
  • REJS

Polecane w subskrypcji

  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Jak dogodzić Trumpowi
    • Felieton
    Jak dogodzić Trumpowi
    Marek Magierowski
  • Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    • Polska
    Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    Przemysław Kucharczak
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X