Nowy numer 33/2018 Archiwum

Czasy święte

Czasu dla siebie, choćby jednej chwili, nie było ani w Auschwitz, ani na Kołymie.

Uwięzieni zatracali się w ciągłości upływającego czasu – to był ważny i skuteczny sposób odczłowieczania skazanych. Przerażające i chyba nie przez wszystkich uświadamiane jest odbieranie ludziom czasu świętego i jego rytmu we współczesnych społeczeństwach. Praca wymuszana w niedziele wywołuje zmęczenie i zniechęcenie. Ale to tylko jeden problem. Inne jego ostrze zwraca się przeciw życiu rodzinnemu, przeciw osobom współmałżonki(ka) oraz dzieci. Także przeciw wielu szerszym więzom społecznym. Zrozumienie tego szerokiego kręgu powiązanych spraw pozwala dostrzec, jak blisko człowieka i jego codziennych potrzeb jest wiara w osobowego Boga. Dlatego ateistyczny komunizm (i inne jego historyczne wcielenia) zaciekle walczył z rytmem tygodnia wyznaczanego niedzielą. Współczesne argumentacje biznesowe niewarte są funta kłaków. Istotą uderzenia jest dokładnie to, co leżało u podstaw Auschwitz i Kołymy – otumanić i odczłowieczyć społeczeństwo. Wierząc w Boga, nie zapominajmy, że istnieje też szatan. I to on jest strategiem wielu scenariuszy, czasem z pozoru różnych, a tak naprawdę zmierzających ku tym samym celom.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma