Radość dzieci albo uśmiech starszych, gdy po przedstawieniu dziękują i traktują jak swoje wnuki, są nie do opisania – mówią Łucja Musioł i Michaela Kubina. – U niektórych, mających na przykład rodzinę za granicą, są nawet łzy wzruszenia. To jest najlepszą nagrodą – dodają Kasia Rzeżacz i Jan Ziober ze Szkolnego Koła Caritas w Długomiłowicach. Założyła je 10 lat temu ówczesna dyrektorka szkoły, Barbara Wołowska. Po niej opiekę nad grupą przejęła katechetka, Janina Szpuga.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








