Nowy numer 37/2018 Archiwum

Urok rodzinnego ciepła

Stajenka przyciąga, jednak to nie egzotyczne zwierzęta, ale wspólne kolędowanie i spotkania są największą atrakcją.

Jesteśmy parafianami z pobliskiej wioski, przyjechaliśmy tu drugi raz. Szopka jest świetna, dzieciom najbardziej podobają się ptaki, osiołek i owieczki, a nam atmosfera, wspólne śpiewanie i ognisko, można spotkać swoich znajomych, rodzinę, spędzić razem czas, pogadać. W okolicy nie ma nic podobnego i fajnie, że to akurat w naszej parafii się dzieje – to świetna atrakcja – przyznaje Agata Niemiec z dwuletnim synkiem. Bo na podwórku przy plebanii jest jakby cieplej. Od ogniska, gdzie można ogrzać się i obserwować rozżarzone polana. Od zwierząt, które podchodzą do ludzi, dają się głaskać, obwąchują. Od serwowanej przez parafian gorącej kawy, herbaty i grzańca. Ale najbardziej od ludzi – radosnego gwaru rozmów, powitań znajomych, śpiewanych kolęd i śmiechu. Żywą szopkę zorganizowano w Białej już trzeci raz.

Jest w niej osiołek, kucyk, owieczki, kozy, alpaki, bydło szkockie, różnorodne ptactwo łącznie z pawiem i bażantem oraz króliczki. – To była inicjatywa naszych parafian – trzy lata temu przyszła grupa mężczyzn i to zaproponowała – wspomina o. Franciszek Bieniek, kamilianin, proboszcz parafii w Białej. Cieszy go, że dzięki jej przygotowaniu jest już kilka zespołów ludzi, którzy angażują się, chcą poświęcić swój czas, troszczą się o choinki, szopkę w kościele i na placu, dbają o porządek, przygotowują ognisko. Figury Świętej Rodziny też ulepiła z gipsu i pomalowała mieszkanka Białej, parafianie przyjeżdżający z Niemiec ofiarowali wino na grzaniec.

– W kolejnym roku rozbudowaliśmy szopkę, a w tym najpierw położyliśmy kostkę brukową i nawieźliśmy kamienia na plac parafialny, a od połowy października panowie z Białej popołudniami stawiali całą konstrukcję. Jest solidna i częściowo zostanie, służąc także podczas innych imprez, festynów – opowiada o. Waldemar Wołowski, kamilianin z parafii w Białej. Zwierzęta są w większości wypożyczone, noce (i bardzo mroźne dni) spędzają w przygotowanych chlewach, ale od rana do wieczora można je oglądać. W tym roku jest też podgląd „na żywo” w internecie. W pierwsze i drugie święto odbyło się kolędowanie, tym razem uświetnione jasełkami w wykonaniu uczniów z ZSP w Białej. A 7 stycznia od kościoła przez rynek do żywej szopki przejdzie orszak Trzech Króli, kończący się wspólnym świętowaniem. – To teraz miejsce, gdzie można się spotkać. Przychodzi coraz więcej osób, oglądają, idą do kościoła odwiedzić Pana Jezusa, pomodlić się przy żłóbku. Myślę, że to piękne, przypomina o tym, co ważne, że On przyszedł dla nas na świat w skromnych warunkach, wśród zwierząt, bo nie było dla Niego miejsca... – podsumowuje proboszcz.

Więcej zdjęć na stronie: opole.gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma