Nowy numer 42/2018 Archiwum

Eksplozja sportu

Sławni sportowcy są szybko zapominani.

Miałem szczęście poznać mnóstwo ciekawych ludzi i tymi tekstami chciałem zostawić ich w pamięci. Bo przeminęli. Ze słynnymi sportowcami jest tak, że zawsze przychodzą następni, którzy poprzednich mistrzów, których się kiedyś nosiło na ramionach, spychają na bok. I ci sławni ludzie są potem zapominani. W tej książce starałem się napisać o wspaniałych czasach sportu na Śląsku. Po wojnie nastąpiła tu „eksplozja” sportu. Powstały setki klubów sportowych tworzonych zarówno przez Kresowiaków, jak i rodzimych Ślązaków. Zjawiskiem wyjątkowym, tu, na Opolszczyźnie szczególnie, był handbal-szczypiorniak (piłka ręczna – przyp. red.). Na przykład w Łączniku, który liczył 700 mieszkańców, drużyna weszła do I ligi! Przyjeżdżali dziennikarze z całej Polski oglądać te dziouchy z Łącznika.

A przecież wcześniej w tej I lidze byli Budowlani z Gogolina. Po wojnie nie było sprzętu – butów, piłek, niczego – i wyrosło tylu fantastycznych sportowców – mówił podczas promocji książki „Legendy sportu śląskiego” w Muzeum Śląska Opolskiego jej autor Jan Cofałka. – Jak rozmawiałem kiedyś z Lucjanem Brychczym, piłkarzem „Legii” Warszawa – a Legii się na Śląsku raczej nie uwielbia – to on mi powiedział, że jak „Legia” pierwszy raz zdobyła tytuł mistrza Polski, to było w niej tylko trzech piłkarzy spoza Śląska! – podkreślał J. Cofałka. „Legia” była wtedy klubem wojskowym i piłkarzy do tego klubu ściągano w sposób banalnie prosty – wręczając im kartę powołania do wojska. Jan Cofałka w książce przypomina, że kiedy do „Legii” chciano w ten sposób „sprowadzić” genialnego Gerarda Cieślika, to na Śląsku było blisko buntu w kopalniach. Przypomina także m.in. tragiczną historię znakomitego napastnika Ernesta Wilimowskiego (4 bramki strzelił Brazylii na MŚ 1938).

Ale nie tylko o piłkarzach pisze Cofałka w swojej książce. – Ze Śląska wywodzi się np. masa najlepszych szybowników świata, wielu najwybitniejszych himalaistów – dodaje autor. W promocji uczestniczyło dwoje bohaterów książki: Inga Maria Krawiec (była reprezentantka Polski w szczypiorniaku, zawodniczka Budowlanych Gogolin) i Jerzy Szczakiel (indywidualny mistrz świata w jeździe na żużlu).

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy