Nowy numer 32/2018 Archiwum

Bez odpowiedzi

I chyba nie chodzi o wielkie, szczytne i dumne hasła czy to patriotyczne, czy religijne.

Z kościoła do domu mam bliżej czeską stroną. Taka jest specyfika strefy Schengen. Stary, śląski, handlowy szlak w epoce przedschengeńskiej był zamknięty. Teraz znowu jest dostępny. Jadę, już jestem po tej „czeskiej stronie”. Wąska, ale dobra asfaltowa droga. Przy niej kilkuletnie sadzonki drzew. Równo, porządnie posadzone. Coś tam przy drodze się dzieje. Niewielki samochód, na nim ułożone paliki – równo ociosane do białego, zaostrzone, obok osłonki z plastikowej siatki i równo poprzycinane kawałki grubego sznura. Trzech mężczyzn pracuje przy palikowaniu drzewek, pomaga dwóch chłopców. Najpierw osłonka, potem trzy paliki, na koniec sznury. Równo, dokładnie. Pomachałem zza szyby, odwzajemnili pozdrowienie. Jeszcze kilkaset metrów, granica, jestem na „polskiej stronie”.

Drzewka też są. To znaczy były. Zostały niedobitki. Sterczą połamane kikuty, niektóre sadzonki przekrzywione, gdzieś tam trafi się jakiś stary palik, pojedynczy, drzewko rośnie jak mu się uda. Osłonek nigdzie. Większości sadzonek już dawno nie ma. Tablicy oznajmiającej, że tu już Rzeczpospolita Polska też nie ma. Zresztą – po co miałaby być. I tak widać. Przykro mi się zrobiło. Od lat mnie korci, by na emerycką końcówkę życia, po czeskiej stronie mieszkanie sobie kupić. Ale chyba tego nie zrobię.

Mógłbym wyliczać inne przykłady różnic między polską a czeską stroną. Wiele ich jest. Nawet to, że nie trafiło mi się spotkać pijanego na ulicy, choć wiem, że mieszkańcy tej czeskiej strony za kołnierz nie wylewają. Ale jakoś inaczej to u nich funkcjonuje. Nawet młodzież jest inna.

Zauważyłeś, Czytelniku, że napisałem „mieszkańcy czeskiej strony”. Dlaczego nie po prostu Czesi? Bo w tych okolicach to u nich przedziwna mieszanina. Po wysiedleniu sudeckich górali (mówili niemiecką gwarą) w roku 1948 przywieziono tu różnych ludzi. Potem komunistyczne władze jak do worka pakowały za góry i za lasy nowych. Są tu Czesi, ale i Słowacy. Jest wielu Cyganów i sporo Greków (na niejednym domu grecka flaga wywieszona cały rok). Polacy też są, Węgra znajdziesz, Ukraińca także. Wspominam o tym, bo czasem my, mieszkańcy tej części Polski, w której mieszkają przesiedleńcy z Podola i Wołynia, osadnicy z Podkarpacia i Kurpii, spod Myszkowa i jeszcze Bóg wie skąd... Otóż czasem usprawiedliwiamy się, mówiąc, że to właśnie ta niezintegrowana ludzka mieszanina jest powodem wielu bolączek.

Po czeskiej stronie mieszanina jest wymieszana bardziej. I jeszcze coś. Po naszej stronie istnieje czynnik niebagatelny – prawie wszyscy są chrześcijanami i zarazem katolikami. Przynależą do istniejących i funkcjonujących parafii. Ta więź powinna nas integrować, więcej – powinna nas inspirować wiara, ewangelia, świadoma odpowiedzialność wobec sumienia i Boga. Po czeskiej stronie tego nie ma. W kilkutysięcznym miasteczku z parafią rzymsko-katolicką identyfikuje się jakichś 80 osób. Mieszkają tam ludzie także innych opcji religijnych, ale żadna inna z nich nie jest tam reprezentowana jako wspólnota – ot, dosłownie diaspora.

Różnic – mimo podobieństw, pytań – mimo oczywistości, wątpliwości – mimo przekonania jest więcej. Ale to nie na miarę felietonu. Wiem, że nie wszędzie jest tak – po którejkolwiek by stronie popatrzyć – jak na tym odcinku, który widać z mojego okna. W każdym razie moje pytania wciąż są bez odpowiedzi. No, może bez pełnej i pewnej odpowiedzi. Tyle, że jeśli nie będziemy – jako społeczeństwo i jako wspólnota Kościoła – ich stawiać, odpowiedzi szukać, to rozsypią się resztki tego, co nas wciąż łączy. I chyba nie chodzi o wielkie, szczytne i dumne hasła czy to patriotyczne, czy religijne. Chodzi o te równo posadzone, nie połamane drzewka i geometrycznie dokładne paliki przy nich. I o tych ludzi, którzy przy tym się trudzą.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Stefan1
    03.02.2018 15:08
    Ciekawy felieton i bardzo obrazowy o .......kulturze społeczeństwa a nie - moim zdaniem - o łączności, wspólnych celach ludzi wiary. W Polsce społeczna wartość nigdy nie miała znaczenia i dzisiaj to wraca po względnie ułożonych ostatnio latach. Są jednak miejsca gdzie - jak ksiądz pisze - młode drzewka są równo posadzone od kilku lat i nie zniszczone. To zależne jest raczej od okolicy i ludzi tam mieszkających a nie ogółu społeczeństwa. Bo porównując dzisiaj i mając na uwadze współdziałanie np. katolików jako wspólnoty można się zawieść na nadziei. Coraz więcej ludzi wierzących odchodzi od kościoła - nie od wiary - coraz więcej ludzi jest zawiedzionych postawą duchowieństwa polskiego.
    doceń 14
  • justra
    03.02.2018 18:35
    Michał Witkowski i Warszawska Gazeta https://www.facebook.com/bogdan.zalewski.568?hc_ref=ARRdKGOyBfc2nRCeOc4nfGlw72fnghRZZCYss7XB4FJ8XzI_teNULnMjoAPK3nN_rwE&fref=nf
  • Lubelak
    03.02.2018 22:40
    A czy w przeciętnej polskiej parafii jest cokolwiek do zrobienia dla parafianina? Nawet rady parafialne są prawie zawsze fikcyjne. Dobry parafianin to bierny parafianin . Nie jest tak?
    doceń 6
  • Eugeniusz_Pomorze_
    04.02.2018 00:53
    Polska jest piękna, bo w Polsce wiara w Boga jest ciągle żywa. Nie ma u nas pięknie wylanego... asfaltu, ale przy wielu drogach wciąż stoją... kapliczki, czyli Coś, w czym mieszka najważniejszy Ktoś(!). - Bogu i Matce Najświętszej dzięki, że w Polsce ciągle jeszcze kapliczki stoją, że nie są niszczone, bo rzekomo... "obrażają czyjeś uczucia religijne", albo raczej antychrześcijańskie, antyreligijne, ...antyludzkie:-( Polecam konferencję dr Wincentego Łaszewskiego nt. Fatimy, a więc Matki Bożej i... Polski właśnie. Pozdrawiam ks. Horaka:-) :
    https://youtu.be/PmKgf1pvu_o
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma