Nowy numer 21/2018 Archiwum

Miłością na miłość

Niezwykłą „Pasję oczami Marii Magdaleny” przedstawili mieszkańcy Steblowa i podopieczni strzeleckiej „Barki”.

Staramy się raz w Wielkim Poście robić taką Drogę Krzyżową – idąc przez wieś – lub spektakl. Ta Pasja jest szczególna; przedstawia relację tej, której wiele odpuszczono, i która też najbardziej kochała. Ona pokazuje, że dla każdego grzesznika jest nadzieja, trzeba tylko ukochać – podkreśla ks. Henryk Pocześniok, proboszcz parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła. – A co do „Barkowiczów”, nasza parafia wspiera ich, ks. Józef Krawiec był u nas, wierni jeżdżą tam na Pasterkę... To okazja, by złożyć jałmużnę wielkopostną, ale też się z nimi spotkać, okazać akceptację.

– To piękne przeżycie. Oni tak grali, że nie potrafiłam ukryć wzruszenia, to było przejmujące. Tym bardziej że udzielali się tam nasi znajomi. Patrzyło się na nich niby zwyczajnie, a jakby zupełnie inaczej – dzieli się wrażeniami Laura Petzuch. Koordynacją zajęła się Jolanta Kania, strojami i scenografią Helena Stokłosa. Henryk Miszke, steblowianin grający Piłata, przyznaje, że nie było łatwo. – Postać jest kojarzona negatywnie, bo ugiął się pod presją tłumu, ważniejsza była kariera niż własne przekonania. Ale udało się. – Gram ucznia już drugi raz. Dziś trema jest większa, choć wtedy ludzie dziękowali, my też długo to wspominaliśmy w Kaczorowni. Przez to głębiej przeżywa się Drogę Krzyżową, łatwiej ją sobie wyobrazić – dodaje Bogdan Żabel z „Barki”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma