Nowy numer 33/2018 Archiwum

1000 km za Panem

Po raz ósmy była radość śpiewania, tańca, tworzenia i spotkania.

Hasłem 8. edycji Festiwalu Pozytywnych Wartości, który odbył się 9 maja w Szkole Podstawowej w Bieńkowicach, były słowa św. Stanisława Kostki: „Do wyższych rzeczy zostałem stworzony i dla nich winienem żyć”.

Pod prąd, własną drogą

Spotkanie rozpoczęło przekazanie symboli – chleba, światła i relikwii św. Stanisława Kostki i św. Ignacego Loyoli na ręce proboszcza ks. Krystiana Giemzy i Dariusza Krawczyka, dyrektora szkoły. Wręczyła je rodzina Sylwii i Mirosława Jandorów z dziećmi: Szymonem, Marcinem i Tereską. – Święty Stanisław Kostka miał świetne pochodzenie – jego ojciec był kasztelanem, wuj kandydatem na tron... Ale on prócz dobrego wychowania z domu chodził jeszcze do szkoły Pana Boga – długie godziny spędzał na modlitwie w kaplicy. Zawsze miał przy sobie kartkę i ołówek i zapisywał swoje myśli, poruszenia otrzymane podczas modlitwy.

On tym żył i uczył tego rówieśników w bursach, gdzie był. A łatwo nawiązywał kontakty, był towarzyski, lubił się uczyć i koledzy chcieli być z nim, od niego czerpać. To też jest dla nas wartość, byśmy nie uciekali w samotność, ale byli ze sobą, szukali się nawzajem – opowiada o tegorocznym patronie o. Witold Trawka, jezuita z Opola. Tłumaczy, że Stanisław Kostka, choć wysokiego pochodzenia, nie miał problemu, by służyć innym, potrafił słuchać. A gdy podjął decyzję, by wstąpić do jezuitów, pokonał długą drogę – aż do Rzymu, by to zrealizować. Niedługo później spełniło się jego pragnienie, by świętować Wniebowzięcie NMP już z nią, w niebie – umarł z 14 na 15 sierpnia, z radością na twarzy. – Żył krótko, ale zdążył osiągnąć wiele cnót i świętość. Życzę Wam, byście widzieli w codzienności nadzwyczajne rzeczy i sami byli nadzwyczajni, tacy, jakimi stworzył Was Pan Bóg – życzył uczestnikom o. Witold.

Radość spotkania

Potem królowały już śpiew i dobra zabawa. Honorowy patronat nad wydarzeniem objęli biskup opolski Andrzej Czaja i Grzegorz Utracki, wójt gminy Krzyżanowice, zaś gościem specjalnym był kapłan raper, ks. Jakub Bartczak. – Ważne, byśmy w czasie tego festiwalu się zatrzymali. Najważniejszy jest nie koncert, ale spotkanie, naturalność, integracja, radość, pokój, szczerość i wrażliwość – wskazuje Marcin Jędorowicz, szkolny katecheta i inicjator imprezy. – To okazja, by zobaczyć, że potrafimy pięknie śpiewać, robić różne ciekawe rzeczy. Nieocenieni podczas imprezy są wolontariusze z bieńkowickiej szkoły i opiekunowie, dla których nagrodą, prócz zasłużonego kawałka pizzy, jest radość na buziach podopiecznych.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma