Nowy numer 45/2018 Archiwum

Harcerze ranni w wybuchu ognia na Górze św. Anny

Do wypadku doszło około południa przy pomniku Czynu Powstańczego. Życie młodych nie jest zagrożone.

Metalowa misa wraz z cokołem chwilowo jest biała od substancji gaszących...   Metalowa misa wraz z cokołem chwilowo jest biała od substancji gaszących... Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Harcerze z Chorągwi Śląskiej ZHP skończyli właśnie spływ. Postanowili w niedzielę spotkać się pod pomnikiem, by apelem upamiętnić to miejsce i poległych Powstańców Śląskich.

W trakcie przygotowań, ustawiania się, jedna z osób, instruktorów próbowała dolać paliwa do znicza - czaszy znajdującej się tam w centralnym punkcie. Wtedy doszło do wybuchu.

Obecni z harcerzami na miejscu ratownicy i lekarze udzielili natychmiast pomocy.

Z sześciu poszkodowanych (opiekunowie i kilkoro dzieci) rannego będącego w najcięższym stanie, poparzonego 21-latka, przewieziono helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo (ma głównie oparzenia rąk i klatki piersiowej, ok. 20 proc. powierzchni ciała). Trzy kolejne osoby przewieziono karetkami do szpitali w Strzelcach Opolskich i Kędzierzynie-Koźlu, a dwie osoby nie wymagały hospitalizacji.

Policja ustala okoliczności tego wypadku. A jedynym śladem zdarzenia przy pomniku jest już tylko biały nalot z proszku gaszącego wokół znicza.

- Tak, widziałem jak śmigłowiec krążył tu nad Górą Świętej Anny, a potem lądował. Przykro, że tak się stało. Dlaczego wybuchło? Nie wiem - może dlatego, że metalowa misa była bardzo nagrzana, bo dzień był bardzo słoneczny... - przypuszcza pan Tomasz, jeden z miejscowych.

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • j
    28.05.2018 10:27
    To bardzo dramatyczny wypadek. Ale tez dziwny i czy ktoś mógłby opisac co się w istocie stało i dlaczego (tak dla przestrogi)

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy