Nowy numer 44/2020 Archiwum

Pod Rybą

Na lednickich polach nie zabrakło uczestników z diecezji opolskiej.

Byłam pierwszy raz. Nie spodziewałam się tylu młodych ludzi. Jestem mocno podbudowana radością i wiarą 100 tys. rówieśników. Spodobały mi się tańce i śpiewy lednickie. Ogromną radością było zobaczyć, jak nasz prezydent tańczy razem z nami, wzruszyło kazanie bp. Rysia – przyznaje Kasia Mateja z Gościęcina. Kamień Śląski, Zdzieszowice, Ozimek, Opole, Kędzierzyn-Koźle, Krzanowice, Bierdzany, Olesno, Łubniany, Paczków, Nysa, Gogolin i oczywiście Prudnik, rodzinna miejscowość o. Jana Góry, inicjatora lednickich spotkań – to tylko niektóre z miejscowości, skąd wyruszyło kilkuset młodych. Tym razem spotkanie było szczególne, bo oprócz modlitwy uczestnicy spotkania uczcili 100. rocznicę odzyskania niepodległości, a od prezydenta RP Andrzeja Dudy otrzymali flagi Polski.

Wsłuchali się też w głosy prymasa abp. Wojciecha Polaka i papieża Franciszka. A nocą znów przeszli przez Bramę III Tysiąclecia. – Jeździmy tam co roku, tym razem były dwa autokary z obu prudnickich parafii i okolicy. Cieszyło, gdy o. Jan Góra nas tam witał. On nadal żyje w naszych sercach. Widać, że młodzi byli zachwyceni tak wielką wspólnotą, nie mieścili się w sektorach. Ja jestem niesamowicie zbudowany tymi wyjazdami – uczestników jeździ od nas coraz więcej, oni o tym mówią, zachęcają innych i tę wspólnotę budują też w parafii. No i te niesamowite gesty i symbole, przemyślane jeszcze przez o. Górę – relacjonuje ks. Szymon Cała z Prudnika.

Symbolem, którego zresztą nie starczyło dla wszystkich, było zwierciadło z wizerunkiem Jezusa, przez które można było zobaczyć siebie; był też gest obmywania sobie stóp. – Tam mogłam odczuć tożsamość narodową i poczuć się jednością w czasie modlitwy, wielką rodziną w Bogu. Śpiew, modlitwa, wspomnienie ojca Góry, Jana Pawła II... Dla mnie już od 7 lat jest to ogromne doświadczenie Boga w młodych ludziach, którzy często błądzą, ale potrafią wrócić. I jak stwierdziła pewna dziewczyna, „tu mogę być sobą” – dopowiada Kinga Rajfur, która pojechała z prawie 20-osobową grupą z Paczkowa.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama