Nowy numer 38/2018 Archiwum

Kolekcja księdza Tomasza

Zaczęło się od stuły ku czci św. Jana Chrzciciela. Potem był pierwszy ornat i kolejne.

W kluczborskiej parafii Matki Bożej Wspomożenia Wiernych wśród atrakcji dorocznego festynu charytatywnego odbyła się też wystawa ornatów zaprojektowanych przez ks. wikariusza Tomasza Jałowego. – Chciałem pokazać, że na różne sposoby można włączyć się w pomoc i urozmaicić nasz festyn. Przecież każdy ma w sobie rozmaite talenty, trzeba je tylko odkryć i się nimi dzielić – podkreśla ks. Jałowy, który w wolnym czasie projektuje ornaty na różne okresy liturgiczne i uroczystości.

Igła z nitką

Pierwsze szlify zdobywał w dzieciństwie pod okiem swojej babci – krawcowej. – Pamiętam, gdy babcia szyła proste rzeczy, przykładowo chusteczki, to kazała mi nitką obszywać je naokoło wzorkiem. Mówiła, że mam się tego uczyć, bo na pewno taka umiejętność mi się przyda. Zresztą maszyna do szycia zawsze w domu była – opowiada ks. Tomasz Jałowy.

I dodaje, że odkąd trafił na niewielki artykuł o papieskim krawcu, coraz bardziej interesowały go i zachwycały szaty liturgiczne. – Śp. ks. Jan Chodura, nasz duszpasterz w Świerklach, podkreślał, że o liturgię trzeba dbać, począwszy od równo przyciętych świec, przez lśniące naczynia liturgiczne, po szaty liturgiczne, które mają odpowiadać określonemu świętu, wyrażać jego tajemnicę – wspomina kapłan. To właśnie ks. Chodura zaszczepił w młodym chłopaku troskę o piękno liturgii. – Kiedy jako kleryk miałem przycinać świece, stwierdził, że zrobiłem to źle i wyjaśnił mi, że świece mają być wyrazem mojej wiary – opowiada. I kontynuuje: – To prawda, że szaty liturgiczne nie są najważniejsze, ale one mają wskazywać na charakter święta. Kiedyś przyszła mi myśl, że może spróbuję sam coś zaprojektować. To było jeszcze przed seminarium i wtedy powstała stuła ku czci św. Jana Chrzciciela. Ktoś mi ją uszył, a ja prostą metodą prasowanki przenoszącej obrazy nałożyłem na nią wizerunek św. Jana Chrzciciela.

Podkreślają misterium

– Coś więcej zaczęło się dziać, kiedy byłem wikarym w Głogówku. Wielu ludzi podkreślało, że gdy księża są ładnie ubrani, to dodaje to odświętnego charakteru uroczystości, dodaje jej blasku. Oczywiście ładnie czy elegancko nie oznacza, że księża mają się stroić – tłumaczy ks. Tomasz Jałowy. I przywołuje papieża Benedykta XVI, który dbał o piękno liturgii. – Niektórzy mówili, że papież się stroił. Ale czytałem, że on chciał w ten sposób ukazać, jak wielkim misterium jest Eucharystia, podkreślić piękno, dostojność Mszy św. – mówi duszpasterz. Z czasem sam zabrał się za projektowanie. Pierwszy ornat to fioletowa szata na Wielki Post. Naszył na nią duży krzyż, którego forma wcześniej bardzo mu się spodobała przy przygotowywaniu zaproszeń.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma