Nowy numer 33/2018 Archiwum

Za co zemsta?

– Publiczne wypowiedzenie prawdy przynosi mi ulgę – mówi krewna ofiar tragicznych wydarzeń.

Wtym roku ustanowiony dwa lata temu „Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP” przypadł w 75. rocznicę tragicznych wydarzeń w Galicji Wschodniej – nazywanych rzezią bądź zbrodnią wołyńską. Dokładna liczba ofiar do dziś jest kwestią trudną do ustalenia i stanowi przedmiot sporów między historykami. Rzeź wołyńska jest osią sporu politycznego między Polską a Ukrainą. Dla potomków i krewnych ofiar istotne w upamiętnieniu jest jednak zwłaszcza – po dziesiątkach lat przemilczania tych zbrodni – publiczne składanie hołdu ofiarom i męczennikom wydarzeń na Wołyniu w ostatnich latach II wojny światowej. – Cieszę się, że to okrucieństwo wychodzi na jaw, że jest wypowiedziane głośno. Właśnie to przynosi mi ulgę. Między innymi brat mojego męża zginął w czasie rzezi wołyńskiej – mówi Helena Kocowska, uczestnicząca w opolskich obchodach.

Rozpoczęły się one Mszą św. w kościele franciszkanów. Przewodniczył jej ks. płk Jerzy Niedzielski, którego mama i dziadkowie pochodzili z okolic Równego na Wołyniu. Wspominał, jak będąc dzieckiem, słuchał opowieści o okrucieństwie banderowców. – Za co była ta zemsta? Za co banderowcy mścili się na małych dzieciach? Za co mścili się na kobietach? Za co? Odpowiedź brzmi: „Za to, żeście Polakami”. Ofiary rzezi ginęły dwa razy. Raz od ciosów siekiery, wideł, noża. A drugi raz przez niepamięć o tym, co było – mówił ks. Niedzielski.

Po Mszy św. uczestnicy wojewódzkich obchodów Dnia Pamięci, wśród których byli m.in. reprezentanci środowisk kresowych i kombatanckich, dwaj posłowie, wicewojewoda i wicemarszałek województwa oraz delegacje służb mundurowych, przeszli w uroczystym marszu pod opolski ratusz.

– Rzeź wołyńska była zwyrodnieniem absolutnym, kulminacją nieszczęść, nieporozumień i nienawiści nacjonalistów ukraińskich, jakie trwały co najmniej od I wojny światowej – powiedział tam płk Edward Głowacki, żołnierz Armii Andersa, który jako nastolatek obserwował narastającą nienawiść.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma