Nowy numer 33/2018 Archiwum

Miasto kolejarzy

O jego losach zdecydowały tory i parowozy.

Maryla Rodowicz śpiewała „Wsiąść do pociągu byle jakiego...”. Pociąg to środek transportu do pracy czy na wakacje. Dla Kędzierzyna kolej to znacznie więcej – dzięki niej powstało i rozwinęło się z małej wioski miasto. Choć nie jest już głównym czynnikiem rozwojowym, miłośnicy kolejnictwa i znaczków przed trzema laty zadbali, by upamiętnić 170 lat istnienia dworca, a teraz chcą uczcić stulecie powstania jednej z najnowocześniejszych wówczas parowozowni w Europie.

Na początku była kolej

Kędzierzyn zawdzięcza kolei niemal wszystko. To w 1845 r. ówczesny przysiółek Kandrzin liczący 366 osób znalazł się na linii Kolei Górnośląskiej z Wrocławia do Mysłowic. Do tego, by przechodziła przez nic nieznaczącą wówczas wieś, przyczyniły się przepisy armii pruskiej, bo ze względów strategicznych tory nie mogły biec bliżej niż 6 km od Koźla, będącego wówczas twierdzą. Wkrótce mała miejscowość stała się jednym z największych węzłów kolejowych na Śląsku. W 1846 roku uruchomiono trasę do Raciborza, tzw. Kolej Wilhelma, przedłużoną później do Chałupek i Bohumina.

Dzięki temu przez prawie 100 lat działało połączenie między Berlinem, Kędzierzynem a Wiedniem. To na niej kursował do 1936 r. „Latający Ślązak” – pokonujący trasę Berlin–Bytom z prędkością 128,4 km/h. Potem kolejno dobudowano nitkę tzw. podsudeckiej magistrali kolejowej Kędzierzyn–Nysa, linie na Baborów, Strzelce Opolskie. Powstała też bocznica kolejowa na potrzeby rozwijającego się portu kozielskiego. Kolej przyczyniła się do szybkiego rozwoju miejscowości, wzrostu liczby jej mieszkańców, dzielnic mieszkaniowych, głównie kolejarskich, szkoły, dróg i zakładów przemysłowych. W 1902 r. wybudowano nowy, katolicki kościół św. Mikołaja (dawny, drewniany położony przy torach rozebrano i zrekonstruowano we Wrocławiu w 1913 r.), a rok później ewangelicki. Po tragicznym wypadku kolejowym w 1902 roku zapadła decyzja o budowie szpitala św. Antoniego, dla zapewnienia opieki lekarskiej kolejarzom stworzono też pierwszą przychodnię. Powstał klub sportowy „Kolejarz” i szkoła kolejowa. W latach 1880–1890 wybudowano dworzec, stację towarową i parowozownię, jednak już w latach 1914–1918 powstała nowa parowozownia jedna z najnowocześniejszych w Europie – z obrotnicą kierującą pojazdy na odpowiednie tory, rozbudowanym warsztatem, urządzeniami do zasilania parowozów w wodę i do załadunku węgla, a także z nową wieżą ciśnień. Wszystko działało do elektryfikacji węzła w latach 60. XX w., kiedy to parowozownia zmieniła się w lokomotywownię. Ta – przebudowana nadal służy, a w tym roku wzbogaciła się nawet o najnowocześniejszą w Polsce, wartą 4,5 mln złotych tokarkę podtorową. I to właśnie stulecie tego obiektu chcą uczcić wspólnie kolejarze, filateliści i miasto.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma