Nowy numer 33/2018 Archiwum

Zwycięska Madonna z Mariampola

Na ziemi opolskiej i ziemi nyskiej żyje jeszcze grupa osób, które znają historię obrazu z Panią Zwycięską – Madonną z Mariampola. Jej obraz przez setki lat znajdował się w kościele klasztornym w Mariampolu k. Halicza (dawniej woj. stanisławowskie).

Obraz uchodzi za jeden z najpiękniejszych wizerunków maryjnych. Matka Boża w czerwonej sukience, w płaszczu błękitno-granatowym przytula Dzieciątko Jezus w szacie koloru jasnego orzecha. Oboje stykają się palcami. Hetman Jan Jabłonowski dzięki Pani Hetmańskiej nie dostał się do niewoli tatarskiej. Obraz wędrował po obozach wojennych – hetman nigdy się z nim nie rozstawał, był z nim na wyprawie wojennej na Bukowinie, w Żórawnie i pod Wiedniem. To hetman poświęcił Jej Mariampol, kiedy z wojskiem stanął nad Dniestrem. Dziś obraz znajduje się w kościele na Piasku we Wrocławiu. Jaka była jego droga? W 1945 r. mieszkańcy dawnych ziem polskich musieli opuścić ojcowiznę (repatriacja Polaków).

Mariampolanie nie myśleli zostawić największej świętości, jaką był obraz Matki Zwycięskiej. Nie można go było oficjalnie zabrać z kościoła. Żołnierze sowieccy byli panami w całym klasztorze i w kościele. Parafianie w tajemnicy pomagali proboszczowi ks. M. Witkowskiemu wywozić naczynia i szaty liturgiczne do Stanisławowa. Korzystali z promu, bo mosty były zbombardowane. Ówczesny kościelny ze znajomym „przekupili” strażników przy pomocy alkoholu (bimber!). Pośpiesznie ze strychu przynieśli zniszczony obraz i nastąpiła zamiana. Obraz Pani został wyniesiony z kościoła. Po kilku dniach trafił na wóz pana M.T. i tam został złożony między workami ze zbożem, paszą dla koni i pościelą. Przed wjazdem na prom milicjanci ukraińscy zatrzymali wóz do kontroli. Tym razem nie kazali zrzucać rzeczy na ziemię, ale zaczęli kłuć bagnetami po całym wozie. Właściciel pojazdu struchlał. Po tych groźnych minutach wpuszczono wóz na prom razem z innymi. Po przyjeździe do Stanisławowa zaczęto wyładowywać worki i pościel – były podziurawione, ale obraz był nietknięty. Zebrani padli na kolana, popłynęły łzy – ktoś zaintonował „Matko Najświętsza”.

W lipcu 1945 r. obraz został załadowany do jednego z transportów, do wagonu towarowego bez dachu, i po dwóch tygodniach był w Opolu, a stamtąd przywieziono go do Głubczyc. Po kilku miesiącach trafił do Wrocławia.

W 1965 r. nastąpiła uroczysta intronizacja cudownego obrazu do kościoła NMP na Piasku. Co roku spotykają się przed Jej obliczem mariampolanie z różnych zakątków Polski i z zagranicy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma