Nowy numer 49/2018 Archiwum

A jeśli nie wrócę przed świtem

Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?

Kiedy w półmroku, na ledwie rozświetlonej scenie wybrzmiał ostatni wers „Elegii o... [chłopcu polskim]” Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, u widzów było widać wzruszenie. Na wspomnienie wiersza, znanego młodszym ze szkoły, a najstarszym – z wojennych przeżyć, szkliły się oczy, ściskało serce i gardło. To właśnie poetę pokolenia Kolumbów i żołnierza, którego kilka dni temu prezydent Andrzej Duda pośmiertnie odznaczył Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, przypomniał w swoim monodramie pt. „Baczyński” Andrzej Czernik z Teatru EkoStudio z Opola. Wcześniej dziewczęta z Nyskiego Studia Piosenki zaprezentowały powstańcze pieśni na koncercie pt. „Panny morowe”. Tak w Nyskim Domu Kultury upamiętniono rocznicę wybuchu powstania warszawskiego. Mimo upału sala była niemal pełna.

– K.K. Baczyński jest ponadczasowy, chętnie sięgają do niego starsi i młodzi, co widać po frekwencji – podsumowuje Jagoda Litwin z Nyskiego Domu Kultury. – To było piękne. Warto i trzeba o tym pamiętać i właśnie tak przekazywać tym, którzy tego nie znają. W czasach względnego spokoju i dobrobytu przypominać, że może być inaczej. Pokój nie jest nam dany na zawsze, trzeba o niego dbać i walczyć, niekoniecznie zbrojnie – podkreśla Wanda Dłuszyńska-Janik z Nysy.

Aktor z perspektywy najlepszego przyjaciela opowiedział o losach poety jako ucznia, młodego chłopaka, męża Basi. Biografia przeplatała się z wierszami. Nie tylko o powstaniu – jego opowiadanie o lekcji, z czasów, gdy miał 15 lat, wciąż bawiło, a fragment wiersza o miłości „Słońce, słońce w ramionach czy twego ciała kryształ” niektórzy znają jako piosenkę. I wreszcie wyśpiewany wcześniej fragment: „Jeno wyjmij mi z tych oczu szkło bolesne – obraz dni, które czaszki białe toczy przez płonące łąki krwi...”.

Koncert poprzedziło oddanie hołdu w godzinie W. Ostre chwilami brzmienia w aranżacji Dariusza Orłowskiego i jego podopiecznych, mocne, choć jasne głosy dziewcząt oraz sceneria zniszczonej Warszawy tworzyły przejmującą powstańczą atmosferę spektaklu. – Taka forma, zwłaszcza koncertu, trafia do młodych, przyciąga – mówi Maciej Kumala, harcerz z nyskiego hufca. – Nowoczesne aranżacje to dla nich dużo przystępniejszy sposób poznawania historii i poezji – dodaje Nina Prach.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy