Nowy numer 48/2020 Archiwum

Trudna wolność

Wolność realizuje się w wielu dziedzinach. W polityce. W sztuce. W rzeczywistości domowo-rodzinnej. We władaniu samym sobą.

Skojarzeniem negatywnym jest niewola, przymus, ograniczenia. A z drugiej strony samowola, swawola, przekora. Każda z tych postaw (czasem haseł bądź programów) podlega wartościowaniu i ocenie etycznej – a więc ocenie jako dobro bądź zło ze wszystkimi jego odcieniami. Istnienie granicy pomiędzy dobrem i złem przyjmujemy jako aksjomat. Nieprzekraczanie tejże granicy traktujemy jako oczywisty imperatyw, bo rzeczywistość istnieje po stronie dobra. Po stronie zła zostaje pustka, która zdolna jest wchłonąć i zniszczyć dobro. Zatem nie ma wolności bez poszanowania wartości etycznych. Jeśli zaś mówimy o poszanowaniu, to trzeba dodać, że najpierw konieczne jest ich poznanie i uznanie. Zauważmy ów ciąg pojęć i postaw: poznać–uznać–poszanować–dostosować się. Zauważmy też, że dostosowanie się jest poprzedzone uznaniem. Nie można zaś mówić o uznaniu, jeśli coś nie zostało najpierw poznane. Z tego wszystkiego wynika, że wolność jest trudna od samego początku – od poznania etycznej rzeczywistości ludzkiego świata. A to, co najważniejsze, dzieje się w samej głębi człowieka.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama