Nowy numer 48/2020 Archiwum

Bukiety ziół i kwiatów

– To najbardziej pachnący dzień w naszym kościele – uśmiecha się Barbara Łabno.

W wigilię uroczystości Wniebowzięcia NMP, tuż za kościołem na murku, 8 pań rozłożyło zebrane zioła i kwiaty. Dla wielu osób to po prostu jakieś rośliny, które dziko rosną. Ale te panie doskonale wiedzą, który to lubczyk, a który piołun. Wiedzą, że wrotycz ma właściwości gojące i przeciwgrzybiczne, a nawłoć pomaga na drogi moczowe. – To roślina, która bardzo szybko rozprzestrzenia się i potrafi opanować całe pola – opowiada Barbara Łabno. Jest i mięta, jest lawenda, a nawet oregano, czyli dziki majeranek. Ziół jest znacznie więcej. Mają różne kolory i różne zapachy.

Bukiety układają panie z Parafialnego Zespołu Caritas z parafii MB Fatimskiej w Opolu-Grudzicach wraz z zaprzyjaźnionymi parafiankami. Wśród nich jest Anna Kośna, twórczyni ludowa. – Moja mama pielęgnowała ten zwyczaj. Układała piękne bukiety i delikatnie je głaskała. A po poświęceniu wieszała je w domu i suszyła, by później korzystać z tych ziół – mówi. Panie opowiadają o poszczególnych ziołach i ich właściwościach leczniczych. Bukiety powstają jeden po drugim, każdy trochę inny. – Słyszałyśmy, że w innych parafiach jest taki zwyczaj, by przygotowywać dla parafian bukiety z ziół i kwiatów na uroczystość Wniebowzięcia NMP – mówi pani Barbara. – W ten sposób nie wyciągamy do ludzi ręki po pieniądze, ale dajemy im coś od siebie. Nie ustalamy ceny za bukiety. Każdy może dać tyle, ile chce. Również nie musi dawać żadnej ofiary – wyjaśnia Katarzyna Kaniut. – W parafii mamy trzy Msze św. i już wypraktykowałyśmy, że rozchodzi się około 120–150 bukietów – dopowiada pani Barbara. – Kiedy pierwszy raz przygotowałyśmy zioła, zebrałyśmy 400 zł. Ale z roku na rok ta suma jest coraz większa. Jest to już nawet 800–1000 zł – podkreśla pani Katarzyna. I dodaje, że kolejne parafie przejęły od nich ten zwyczaj.

Zebrane pieniądze zasilają konto Parafialnego Zespołu Caritas. – Wspieramy dzieci, dopłacając do wycieczek i zielonych szkół. Wspieramy ludzi starszych. Czasem kupujemy opał, czasem opłacamy prąd czy wykupujemy lekarstwa. Organizujemy spotkania dla seniorów, a także w styczniu spotkanie opłatkowe w restauracji – opowiada pani Barbara. – A w niedzielę 9 września od 14.00 zapraszamy na festyn charytatywny. Chcemy wesprzeć chorującego Wojtka, naszego małego parafianina – dopowiada pani Katarzyna. – Przygotowanie bukietów to cenna inicjatywa, bo wyszła oddolnie od parafian. Panie wszystko same organizują, a przy tym spotykają się ze sobą, porozmawiają i co najważniejsze – służą naszej wspólnocie parafialnej. Bardzo mnie to cieszy – podkreśla ks. proboszcz Leonard Makiola.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama