Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Wiara.pl - Serwis

Opolski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • OPINIE
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • HISTORIA DIECEZJI
    • KURIA
    • PARAFIE
    • BISKUPI

Najnowsze Wydania

  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
  • GN 19/2026
    GN 19/2026 Dokument:(9708121,Dwie herezje w jednym numerze)
  • GN 18/2026
    GN 18/2026 Dokument:(9695028,Kościół jest analogowy)
  • Historia Kościoła (15) 03/2026
    Historia Kościoła (15) 03/2026 Dokument:(9690225,Leon XIV czyta św. Augustyna Donaldowi Trumpowi. Edytorial nowego numeru „Historii Kościoła”)
  • GN 17/2026
    GN 17/2026 Dokument:(9685120,Zajęcie podwyższonego ryzyka)
opole.gosc.pl → Wiadomości z diecezji opolskiej → Ulica pełna kultury

Ulica pełna kultury przejdź do galerii

Co tam się działo! Na Długiej w Raciborzu artyści kamienieli, sefardyjska para się pobierała a młodzieniec z Pszowa zionął żywym ogniem... Bo to FRU!

Karina Grytz-Jurkowska Karina Grytz-Jurkowska

|

GOSC.PL

0 FB Twitter
drukuj wyślij

Ulica pełna kultury   Żydowskie zwyczaje, artyści i muzyka tworzyły niezwykły klimat na ul. Długiej Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość Festiwal Raciborskiej Ulicy FRU na parę godzin zmienił miejski deptak w wyjątkowe, pełne atrakcji, tętniące życiem miejsce.

Na kilkuset metrach ulicy Długiej swoje przedstawienia zaprezentowało ponad 50 aktorów z różnych krajów. Wśród nich żywe rzeźby z różnych krajów Europy, kataryniarz, baśniowy świat dla dzieci, muzyka elektroniczna, alternatywna i folkowa, teatralne etiudy, pokazy iluzji i magii czy wystawa plenerowa.

- Przyjechaliśmy w 6 osób: ja z mężem, córkami, zięciem i wnuczką, specjalnie z Kędzierzyna-Koźla, żeby wziąć udział w Festiwalu. Jesteśmy tu od początku i bardzo nam się spodobały wszystkie przedstawiane tu postacie, żywe rzeźby, teraz spektakl i plucie ogniem - opowiada Małgorzata Schmidt. - Zamiast siedzieć w domu przed telewizorem, lepiej przyjechać tu i się wspólnie bawić, tym bardziej że jest wielka różnorodność proponowanej muzyki i innych atrakcji. Każdy znajdzie coś dla siebie i dziecko i starsi - dodaje jej córka Ania.

Ulica pełna kultury   Ulicę wypełnił tłum widzów, którzy po ceremonii bawili się z weselnikami Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość - To próba ożywienia, rewitalizowania przestrzeni za pomocą różnych form artystycznych - teatru, muzyki, różnych performensów alternatywnych. Już po raz drugi zorganizowaliśmy ten Festiwal na ulicy Długiej. To jest najważniejszy, historyczny deptak w naszym mieście, który na co dzień nie tętni aż tak życiem. W tym roku przyłączył się do nas Midraszowy Teatr Żydowski, działający w Raciborzu od 1,5 roku, wraz z Zamkową Grupą Teatralną. Przedstawili tradycyjne wesele żydowskie z kręgu sefardyjskiego (Żydów z obszaru iberyjskiego). Społeczność żydowska przed wojną licznie zamieszkiwała nasze miasto, miała wpływ na jego rozwój, historię i funkcjonowanie. Dziś śladów po niej jest niewiele, więc tym bardziej chcieliśmy pokazać to, co można kiedyś częścią tutejszej tradycji – mówi Justyna Szyndler, jedna z organizatorek z Raciborskiego Stowarzyszenia ASK.

WeseleZydowskie2
Gość Opolski

I rzeczywiście barwny orszak weselników, wychodzący z rynku przy dźwiękach muzyki żydowskiej, przeniesienie panny młodej w lektyce, a potem ceremonia zaślubin na ul. Długiej, nawiązująca do tradycji w kulturze sefardyjskiej przyciągnęły całe tłumy.

Przyszli nie tylko mieszkańcy, ale też goście z okolicznych miast i wsi. Potem uczestników rozruszała wspólna potańcówka z elementami klezmerskimi przy kapeli folkowej, mająca imitować wesele. Nie mniejsze zainteresowanie, zwłaszcza wśród dzieci wzbudziło widowisko z ogniem przygotowane na finał.

- Przyszliśmy tu z ciekawości i przyznaję - występy są fajne! Zwłaszcza to, że artyści włączają do wspólnej zabawy widzów - dzieli się wrażeniami Monika Ochwat z Raciborza.

Ulica pełna kultury   Artysta zionący ogniem robił wrażenie zwłaszcza na najmłodszych... Karina Grytz-Jurkowska /Foto Gość

« ‹ 1 › »
Festiwal Raciborskiej Ulicy

Foto Gość DODANE 02.09.2018

Festiwal Raciborskiej Ulicy

​1.09.2018, Racibórz. Po raz drugi raciborski deptak tętnił życiem od licznych wydarzeń kulturalnych.  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • FESTIWAL RACIBRSKIEJ ULICY
  • FRU
  • MIDRASZOWY TEATR ŻYDOWSKI
  • RACIBÓRZ

Polecane w subskrypcji

  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Wierzę – i co z tego?
    Wierzę – i co z tego?
    Franciszek Kucharczak
  • Jak dogodzić Trumpowi
    • Felieton
    Jak dogodzić Trumpowi
    Marek Magierowski
  • Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    • Polska
    Zamrażarka edukacyjna. Co dalej z projektem „TAK dla religii i etyki”?
    Przemysław Kucharczak
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X