Gość Bielsko-Żywiecki 49/2020 Archiwum

Kim jesteśmy

Pielgrzymka Trzech Narodów już po raz 23. zgromadziła w sobotę 15 września w Zlatych Horach bardzo wielu pątników.

Przypadła tego roku w trzechsetlecie istnienia sanktuarium. Spotyka się tu wielu znajomych. – Mój mąż Ślązak i ja Morawianka – rozmawiamy po czesku. – Nie Czesi? – pytam. – Nie, ojcze, nie Czesi – odpowiadają. A mówią po czesku. – No to mamy już pięć narodów – żartujemy, dotykając jednak ważnego tematu. Przecież chodzi o pytanie, kim jesteśmy. Podobnie z pielgrzymami z Polski. Są wśród nich i Polacy, i Ślązacy – ale trochę inni niż ci z czeskiej strony.

Niemców jest mniej. Są i z polskiej, i z czeskiej strony, i przyjezdni z dość odległych Niemiec. Geograficzne położenie, splątane dzieje ostatnich stuleci, przemiany ludnościowe narzucone po ostatniej wojnie – to wszystko tworzy niezwykle ciekawy i bogaty, choć trudny, kocioł. I ci wszyscy ludzie pielgrzymujący w tym dniu na to miejsce modlą się razem, wspólnie śpiewają pieśni, choć stoją pod swymi sztandarami. Pokój, jedność, radość... W takich miejscach i sytuacjach materializuje się Kościół, wiara, która łączy, jedność, która sięga głębiej niż unijne traktaty.

Uroczystościom przewodniczył biskup ostrawski František Lobkowicz – Czech z doskonałą znajomością języka niemieckiego i polszczyzny. Wiele można się nauczyć w czasie kolejnych pielgrzymek Trzech Narodów.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama