Nowy Numer 21/2019 Archiwum

Karawana jedzie dalej

Czy czuję się dotknięty? Nie. Ja jestem z innego Kościoła. Nie przeczę słabości poszczególnych jego ogniw i komórek. Stanowczo jednak stwierdzam, że proporcje trzeba odwrócić.

Głośno ostatnio o pewnym filmie i jego twórcy. Nie chcę polemizować, komentarz niech więc nie będzie sporem. Dlatego bez nazwisk i bez tytułów. Chcę zrozumieć – choć powiem, że nie jest mi łatwo zrozumieć. Na pewno dlatego, że nie znam curriculum vitae reżysera. Jaki Kościół i jakich księży on znał od dzieciństwa? Mój obraz Kościoła i księży jest pewno inny. Wcale nie dlatego, żem sam ksiądz. Na odwrót – ja dlatego jestem księdzem, że poznałem kiedyś ten inny Kościół. I taki pozostał w moich oczach mimo upływu tylu dziesiątków lat.

Najpierw jest Kościołem wszystkich – to mówi dziecko repatrianckiej rodziny rzuconej między Ślązaków, często niemieckojęzycznych. W tym środowisku byłem ministrantem i uczyłem się tej inności i jedności. Nauczyłem się także i śląskiego, i niemieckiego.

Z innej beczki – to Kościół zmarłego niedawno proboszcza, który twarde wymagania stawiał parafianom w sprawach ślubów, chrztów, pogrzebów. I to do niego, dopiero potem do nas ustawiała się kolejka do przedświątecznej spowiedzi złożona z dorosłych, starych i dzieci. Ufali mu, widać. Piwo lubił, ale znał też instrukcję użycia tegoż trunku.

Ten mój Kościół jest wspólnotą arcybiskupa, którego znam i szanuję. Każdego dnia jest on na wieczornym Apelu Jasnogórskim wśród swoich i pielgrzymów. Chyba że obowiązki zatrzymają go daleko od domu. Jest Kościołem biskupów chociażby mojej diecezji – przepraszam, że powiem: swoje chłopy, każdy inny. Z normalnymi autami, ze swoimi nawykami, ale przede wszystkim ze swoją wiarą i pobożnością. Za stary jestem wróbel, żeby ziarna od plew nie odróżniać.

Pamiętam w tym Kościele trzy zakonnice z mojej niegdysiejszej parafii. Jakże one były różne! Z jednej strony dziecięco naiwne, z drugiej strony znające życie z wywózką w czasach stalinowskich włącznie. Oddane parafialnej świątyni, oddane parafianom, oddane proboszczowi. Wszystko ze względu na Jezusa. A jak dbały o swojego wielorasowego psa zwanego Oczko! Trzy? Takich jest tysiące. Włącznie z moją parafianką, która w hierarchii zakonnych urzędów jest na pierwszym miejscu w Polsce, ale nie przestała być wciąż tą samą... (miało być bez imion).

Mój Kościół jest też domem tej gromady emerytów i emerytek, co to byli ostatnio na turnusie rehabilitacyjnym w naszym zdroju. Z księdzem byli. On był najmłodszy w zespole (najstarszy uczestnik miał 91 lat). Ale to młody ksiądz im „ojcuje”. Niesamowite było ich oglądać z bliska.

Od lat jest to Kościół tylu księży i zakonnic, co to każdych wakacji z dziećmi i młodzieżą w Polskę jadą, dokładając ze swojego nie tylko czasu i sił, ale i portfela. Jadą piękny świat pokazywać, historii uczyć, a w tym i przez to otwierać przed młodzieżą wartości ducha i siłę modlitwy. A jeśli ten ruch padnie, to nie przez wygodnictwo duchownych, ale przez niemądre wymogi prawa.

Że są wśród księży alkoholicy, rozpustnicy, pedofile, dusigrosze, obłudnicy? Są, dobrze wiem. Ale nie w takim stężeniu, jak udało się to zgromadzić w filmie. W filmie, który przypomina zużyty wkład filtra – powiedzmy, że filtra paliwa w samochodzie. Jest brudny, lepki, śmierdzący. Ale tych parę deko brudu zostało wychwycone z kilkuset litrów paliwa i ukazane jako całość. Kilka pozytywnych obrazów zatraciło się w natłoku zła. I choć brud w Kościele jest rzeczywistością, to proporcja zaproponowana w filmie jest oderwana od rzeczywistości. Choćby każdy opowiedziany tam przypadek był prawdziwy, to jako całość stanowią przewrotną manipulację.

Zaczynam polemizować, a chciałem tylko zrozumieć. Zrozumieć, dlaczego taka kumulacja jednostronnej prawdy? Dlaczego? Jakieś resentymenty z dzieciństwa? Resentymenty z dorosłego życia? Resentymenty własne bądź jakiejś grupy społecznej? Jakie by nie były, stały się narzędziem ostrej agresji.

Czy czuję się dotknięty? Nie. Ja jestem z innego Kościoła. Nie przeczę słabości poszczególnych jego ogniw i komórek. Stanowczo jednak stwierdzam, że proporcje trzeba odwrócić. Paszkwil zawsze wyrządza krzywdę. Ale przejaskrawiony paszkwil prędzej czy później obraca się przeciw swemu twórcy. Nie, żebym się potem z tego miał cieszyć i wołać: „A nie mówiłem?!” Ale by tym, co chwytają za miecz słowa czy filmu, przypomnieć, że kto mieczem wojuje, od miecza ginie.

A do swoich braci i sióstr w wierze, czy to świeckich, czy duchownych, mówię, by pamiętali o starym przysłowiu, że choć psy szczekają, karawana jedzie dalej. Żyjmy swoim życiem z wiary w takim Kościele, jaki jest, a nie jakim kreują go wrogowie. Nie odgryzajmy się i nie obszczekujmy tamtych, nie warto. Ale oczyszczajmy nasze postępowanie, porządkujmy swoje podwórka, pomagajmy tym, co błądzą. Pan pobłogosławi swój lud pokojem!

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • WAŻNE PYTANIE
    24.09.2018 17:16
    Czy w filmie "Kler" jest chociaż jedna sytuacja, która nie miała ostatnio miejsca w rzeczywistości? Prawda Was boli, ale tylko prawda może Was wyzwolić z tego moralnego upadku. Jezusa na śmierć skazali kapłani, a kościół mimo to trwa. Mam nadzieję, że większość kapłanów - zboczeńców zostanie w końcu wyeliminowana.
    doceń 20
  • Karl
    24.09.2018 22:32
    Cenie KS. Horaka, ale ten zabrudzony wkład filtra trzeba koniecznie wymienić, bo wszystko sie zatrze i dalej nie pojedzie. Mówienie, ze wszystko jest ok to karygodne zaniechanie.
    doceń 12
  • Wiki
    25.09.2018 20:18
    To wszystko zależy jakie kto miał doświadczenia z Kościołem. Ja znam Kościół i z bardzo dobrej i ròwnież ze złej strony, dlatego nie bulwersuje mnie ten film. Są księża dobrzy i sumienni, tacy z powołania i też księża zakłamani. Spotkałam jednych i (niestety) drugich też. Pewne rzeczy ktòre miały miejsce nie mieściły mi się w głowie a niestety dotyczyło to mojej bliskiej rodziny, tym bardziej bolało. Wszystko więc jest możliwe i nic mnie już nie zdziwi. Film chętnie obejrzę.
    doceń 9
  • podaj nick
    30.09.2018 21:34
    karawany na Bliskim Wschodzie kursowały z powodzeniem, bo obowiązywało pewne minimum zasad moralnych a tych którzy się nie umieli zastosować pozbywano się, odcinano jak rękę nawykłą do złych czynów, tak jak opisane powyżej to raczej by była karuzela, wrzuć pieniążek a się przejdziesz
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL