Gość Bielsko-Żywiecki 49/2020 Archiwum

Co nas uzdrowi?

Bp Andrzej Czaja: Nic nie czujesz, ale dusza obumiera!

W tym roku dożynki diecezjalne miały wyjątkowy charakter. Po 36 latach diecezjalnym duszpasterzem rolników przestał być ks. prałat Hubert Janowski (osiągnął wiek emerytalny), któremu podczas dożynek za zaangażowanie i wkład pracy dziękował biskup opolski. Obowiązki bardzo zasłużonego dla społeczności rolniczej naszego regionu ks. Janowskiego przejął ks. Jan Polok, proboszcz w Dobrzeniu Wielkim. Ta zmiana jest chyba również symbolem końca pewnej epoki.

– Jest nas tutaj stosunkowo mało. Ta grota powinna pękać w szwach. Brakuje wdzięczności Bogu także w codzienności. W wiejskich parafiach brakuje coraz bardziej intencji mszalnych. Jeszcze niedawno proboszczowie mówili: „Mam tyle intencji, że nie jestem w stanie wszystkich odprawić”. Dziękujmy Bogu w codzienności, a najpiękniejszym wyrazem wdzięczności jest Eucharystia zamówiona w intencji własnej, dzieci, z okazji jubileuszu pożycia małżeńskiego, urodzin, za zmarłych – apelował bp Andrzej Czaja, który przewodniczył Mszy św. dożynkowej w grocie lurdzkiej na Górze Świętej Anny. Biskup podkreślał, że nasze życie społeczne, rodzinne i osobiste trawią ostre choroby. – To wręcz epidemie: niezgody, waśni, sporu, nieustępliwości, zacietrzewienia. To ma miejsce nie tylko w świecie polityki. To idzie coraz niżej, w nasze rodziny. Na zewnątrz nikt tego nie widzi. Ale w środku? Jakaś trująca chemia: brak dobrych relacji, miłości, pokoju, zgody. Coś niedobrego się dzieje – mówił. – Co jest źródłem tej gangreny serca? Św. Jan Paweł II przewidywał, że to może nas spotkać, kiedy dojdziemy do lepszego poziomu życia. Materializm może nas oślepić. Może nas zatruć. Materializm jest najgorszym zagrożeniem dla życia duchowego. On działa jak tlenek węgla: nic nie czujesz, ale dusza obumiera! Dlatego musimy się na tej ziemi Śląska Opolskiego obudzić. Nie ma innego lekarstwa na uzdrowienie naszych wnętrz jak tylko to jedno: trzeba na nowo przystąpić do Jezusa! Inaczej nic nie zmienimy w funkcjonowaniu rodzin, społeczeństwa, Kościoła – dramatycznie wzywał zgromadzonych rolników biskup opolski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama