Nowy numer 42/2018 Archiwum

Poziomy filtrowania

Pisałem o filtrach wolności. Temat niedokończony. Bo nie padło ważne pytanie: kto owe filtry może i powinien zakładać?

Sprawa jest złożona. Jedna płaszczyzna to wychowanie w dzieciństwie. Rodzice i najbliższe otoczenie winno filtrować bodźce, które docierają do dziecka. Niektóre nie powinny docierać. Bo za mocne, bo zbyt prymitywne, bo niepojęte dla małego odbiorcy. Dlatego chronimy dziecko przed widokiem katastrofy, przemocy, seksualności, dewiacji itd. Stąd wzięła się też wiekowa klasyfikacja filmów. Ale to nie wystarcza. Bo trzeba w dziecku wytworzyć wewnętrzny mechanizm, który każe mu odwrócić oczy od niepożądanego widoku i niewłaściwych wrażeń. Ale nie wystarczy mechaniczne „nie wolno”. Trzeba tworzyć w dziecku wewnętrzne, dobrowolnie przez nie akceptowane mechanizmy. Inną płaszczyzną jest przestrzeganie pewnych reguł. Takich mianowicie, które by eliminowały z przestrzeni publicznej to, co narusza normy etyczne, zasady dobra, sprawiedliwości, ładu społecznego. To musi działać wewnętrznie, ale w jakiejś mierze powinno być kontrolowane zewnętrznie. Niestety, dziś w imię nieposkromionej wolności łamie się wszystkie reguły. Rozpasanie jednych niweczy wrażliwość innych. I odbiera wolność.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy