Nowy numer 50/2018 Archiwum

Dni przemiany

Jakie było spotkanie polskiej i brazylijskiej młodzieży? Zderzenie kultur, bariera językowa, wspólna modlitwa, nawiązanie relacji.

Światowe Dni Młodzieży były wydarzeniem nie tylko w Krakowie, ale też w wielu mniejszych i większych miejscowościach rozsianych po całej Polsce. Tomasz Jurkiewicz, wybierając miejsce i bohaterów filmu dokumentalnego, zdecydował się towarzyszyć mieszkańcom Frydrychowic w gminie Wieprz, którzy gościli przez dwa tygodnie pielgrzymów z Brazylii, a także przez tydzień młodzież z Francji i Portugalii, łącznie 10 grup. Kamery towarzyszyły mieszkańcom w czasie przygotowań, a także przez cały pobyt gości. Śledzimy na ekranie poczynania Krzysztofa Szczura, szkolnego konserwatora, któremu miejscowy proboszcz powierzył funkcję lidera przygotowań do Światowych Dni Młodzieży.

Współpracuje z nim młodzież, strażacy, koło gospodyń wiejskich, pracownicy szkół i mieszkańcy. Śledzimy pierwsze powitania, przełamywanie barier językowych, wspólne posiłki, rozmowy, zabawę i modlitwę. Na projekcji tym, którzy doświadczyli podobnych spotkań w swoich parafiach, kręci się łza w oku. Ale obraz nie jest przesłodzony. Jest realistyczny. Reżyser pokazuje też pojawiające się napięcie, presję czasu, a nawet rodzący się konflikt, a jednym z bohaterów filmu czyni chłopaka z Brazylii, swoistego malkontenta, którego krytyczne uwagi wywołują w widzach uśmiech. Film „Dni przemiany” został pokazany w cyklu „Dokumentalna odsłona kina” 16. Festiwalu Filmowego Opolskie Lamy. Zobaczyli go mieszkańcy kilku miast na Opolszczyźnie, a w ramach festiwalowej projekcji w Opolu odbyła się też rozmowa z reżyserem Tomaszem Jurkiewiczem i bohaterami obrazu Krzysztofem Szczurem, przewodniczącym komitetu organizacyjnego, i Aleksandrą Warpachą, młodą wolontariuszką. Była to okazja, by poznać kulisy powstawania dokumentu, ale też by podzielić się tym, co zmieniło się w Polsce po Światowych Dniach Młodzieży. – Na początku nie zdawałem sobie sprawy z tego, ze film będzie pokazywał wydarzenia zza kulis. Wydawało mi się, że przyjadą z kamerami i nagrają spotkania. Bałem się, by nie zawieść nikogo. Ale usłyszałem, że mam robić swoje, a ekipa filmowa będzie robiła swoje. Nic nie było układane pod film – opowiada Krzysztof Szczur, który praktycznie stał się głównym bohaterem dokumentu.

– Na początku się stresowałam. Nie byłam przyzwyczajona do kamer, ale z czasem stres opadł i nawet zapomniałam o tym, że one są – mówi Aleksandra Warpacha. Reżyser przyznaje, że z kamerą podchodzili bardzo blisko, że szczerość bohaterów była łatwo osiągalna, a wydarzenia mocno zagęszczone. – Nigdy wcześniej nie robiłem filmu w takich warunkach. To była dla mnie szkoła dokumentu – przyznaje Tomasz Jurkiewicz. Mówi, że nie chciał zrobić filmu religijnego, ale obraz, który opowie o zderzeniu dwóch kultur. I takie są „Dni przemiany”. A o wewnętrznej przemianie, o umocnieniu wiary opowiadali bohaterowie po projekcji. Okazuje się, że to, jak Brazylijczycy się modlili, jak potrafili za wszystko dziękować Bogu, stało się dla Polaków cenną lekcją. Niektóre nawiązane relacje wciąż trwają, pozostały miłe wspomnienia i świadomość dobrego wykonania ogromnej pracy organizacyjnej.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy