Nowy numer 42/2019 Archiwum

Pójdźmy drogą rozeznawania

– Najważniejszy musi być Pan Bóg i to, do czego On chce nas doprowadzić – mówił o. Jacek Drabik.

Diecezjalny Kongres ruchów, wspólnot i stowarzyszeń odbył się w sobotę 13 października, a gościem spotkania był o. Jacek Drabik. Jezuita, sięgając do skarbu pozostawionego Kościołowi przez św. Ignacego z Loyoli, mówił o źródłach poruszeń duchowych, o rozeznawaniu.

Intuicja ignacjańska

– Pierwszym źródłem poruszeń duchowych jest Pan Bóg, ale są też inne źródła – człowiek, czyli my sami, a także przeciwnik ludzkiej natury, czyli diabeł, szatan, zły duch – mówił o. Drabik. – Nie ma jednego podręcznika rozeznawania, bo zmieniają się ludzie, świat, Kościół, wszystko się zmienia. Trudność leży w wypracowaniu wewnętrznej umiejętności – intuicji ignacjańskiej – rozpoznawania motywów przyciągających i odpychających od danej opcji. Działanie, jako drugi krok, ma wypływać ze zrozumienia, kim jestem i kim mam być – tłumaczył o. Drabik.

Podkreślał, że najważniejszy musi być Pan Bóg i to, do czego On chce nas doprowadzić. – Ignacy postanowił pokazywać ludziom, jak stawać się osobą, która potrafi wyczuwać źródła swoich myśli, uczuć i działań – mówił, wskazując, by właśnie na te trzy strefy zwracać uwagę w temacie źródeł poruszeń duchowych. – Dzięki rozeznawaniu źródeł poruszeń duchowych człowiek potrafi w każdej sytuacji rozpoznać Bożą wolę – podkreślał. Wyjaśniał, że emocje i uczucia pojawiają się bezwiednie, a ponieważ pod ich wpływem podejmujemy działania, powinny zostać uporządkowane. Podkreślał, że trzeba je rozpoznać, dobrze naświetlić i rozeznać, co oznaczają dla nas osobiście i dla wspólnoty. Mówił o regułach rozeznawania duchów, a także pocieszeniu duchowym i strapieniu duchowym.

Cel, środki i sposób realizacji

– Przekładając to na grupy, w których jesteśmy, kluczowe jest to, by ludzie wzajemnie się poznali. Dopiero kolejnymi etapami jest zobaczenie, gdzie jesteśmy jako grupa i co razem mamy robić. Kiedy potrafimy ze sobą być i rozmawiać o normalnych życiowych sprawach, kiedy potrafimy się ze sobą pomodlić, to wtedy wszystko jesteśmy w stanie razem zrobić – mówił o. Drabik. Przestrzegał też przed sytuacją, w której członkowie grupy mają tylko wykonywać polecenia liderów, i zachęcał, by we wspólnotach zastanowić się nad tym, jak wygląda proces rozeznawania. – Nie tylko cel jest przedmiotem rozeznawania, ale także dobierane środki i sposób realizacji. Cel nie uświęca środków. Synod Biskupów jest dla mnie wielkim obrazem tego, co powinno dziać się w małych wspólnotach. Siadamy wspólnie, mamy temat i nad nim deliberujemy – tłumaczył. I dopowiadał, że to, co chcemy, powinno przejść przez proces oczyszczania. Dlaczego? – Być może to, co ja chcę, nie jest celem, który chce osiągnąć Pan Bóg – podkreślał. – Stajemy na ziemi świętej, bo dotykamy tajemnicy działania Boga w ludzkim sercu i życiu. Przecież grupy tworzą żywi ludzie, którzy przychodzą z bagażem doświadczeń. A konkretna wspólnota jest przystankiem w ich drodze do celu, do którego prowadzi ich Pan Bóg – tłumaczył jezuita.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL