Nowy numer 42/2019 Archiwum

Miłość warta ryzyka

Największym nieszczęściem dla mnie byłoby, gdybym nie mogła wrócić w góry – mówiła podczas pobytu w Opolu Elisabeth Revol.

Opolski Festiwal Miłośników Gór był okazją do wizyty w Opolu tej wyjątkowej francuskiej himalaistki, która razem z Polakiem – Tomaszem Mackiewiczem kilkakrotnie mierzyła się ze szczytem Nanga Parbat. Przed nią o swoich wyprawach opowiadali Adam Gomola i Bartek Golec oraz Monika Witkowska i Artur Małek. Równolegle, także w Opolu, na międzynarodowej konferencji zorganizowanej przez Towarzystwo Bioetyczne w Centralnej Europie i Katedrę Bioetyki i Etyki Społecznej Uniwersytetu Opolskiego toczyła się dyskusja nt. „Życie z ryzykiem, ryzyko w życiu”. O ryzyku w wysokich górach opowiadali m.in. Miłka Raulin, najmłodsza polska zdobywczyni korony Ziemi, i Bartłomiej Dobroch, dziennikarz współpracujący z „Tygodnikiem Powszechnym” i himalaista. To on pisał m.in. o tragedii na Broad Peaku, relacjonował m.in. wspinaczkę Artura Hajzera i Jerzego Kukuczki, Krzysztofa Wielickiego czy Wojtka Kurtyki, opisywał też akcję ratunkową na Nanga Parbat w styczniu tego roku. Tworzyło to niezwykły dwugłos pokazujący, co pociąga ludzi do ekstremalnych wyczynów.

Na granicy przetrwania

Elisabeth Revol nie mówi wiele, bo jak opisać to, co czuje się, oglądając świat ze szczytu ośmiotysięcznika? W jaki sposób przekazać, jak to jest… na niemal pionowej ścianie, w porywistym wietrze, który potrafi przewrócić, w trudnej do wyobrażenia temperaturze –40 stopni Celsjusza odczuwanej jako –60 (dla porównania – w domowych zamrażarkach jest „ledwie” –18 stopni Celsjusza), gdzie w rozrzedzonym powietrzu trudno złapać oddech, w otaczającej bieli łatwo zmylić kierunek? Jak opowiedzieć o widokach, które zapierają dech w piersiach...? Znacznie lepiej pokazują to przepiękne zdjęcia i krótkie filmiki, gdzie od samych słyszalnych w tle podmuchów wiatru przechodzi zimny dreszcz. – Każda wyprawa jest dla mnie ważna. Na wysokości 7 tys. metrów odkrywam nowy świat. Wspinaczka bez tlenu jest czymś wyjątkowym i magicznym. Kiedy jestem w górach, wszystko jest nieważne... – tłumaczyła Elisabeth. – To wyjątkowe uczucie czuć się tak malutkim w górach, ale i tak cały czas przeć do przodu... To, co udaje się tam osiągnąć, jest szczęściem. Podkreśla, że ważne jest, by podążać za marzeniami, ale trzeba robić to z głową. Porażki są częścią zmagania z górą, wyzwaniem, uczą i dają możliwość poprawienia tego, co nie wyszło. Bo nadmiernych ambicji i błędów góry nie wybaczają. – W górach trzeba być upartym, ale uważać na zmieniające się warunki. Wiadomo, że ryzyko istnieje, ale staramy się je przezwyciężyć, jak najwięcej przewidzieć, gdy trzeba – odpuścić – mówiła himalaistka.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL