Nowy numer 42/2019 Archiwum

Czas na duszę

Katolicki Uniwersytet Ludności Wiejskiej, który wykształcił ponad 400 osób, będzie nadal funkcjonował. Zmienia jednak zwrotnicę.

O przyszłości i nowym kształcie uniwersytetu rozmawiali biskup opolski Andrzej Czaja, diecezjalny duszpasterz rolników ks. Jan Polok i jego poprzednik – ks. Hubert Janowski, a także ponad 40 absolwentów.

Kuźnia liderów

Ponad 25-letnią historię uczelni prowadzonej przez diecezjalne duszpasterstwo rolników przypomniał ks. Hubert Janowski. Podkreślał, że dzięki kształceniu liderów i animatorów udało się pobudzić w wioskach życie wspólnotowe. Przypomniał, że przed wejściem Polski do UE opolscy rolnicy przez kilka lat wyjeżdżali na seminaria do Niemiec, gdzie zwiedzając różne typy gospodarstw, poznawali od podszewki, jakie czekają na nich problemy w nowej europejskiej rzeczywistości.

Z kolei na sobotnich wykładach, które odbywały się w okresie jesienno-zimowym, poznawali zagadnienia rolnicze, uczyli się m.in. o ekologii, agroturystyce czy żywności modyfikowanej genetycznie. W latach największego rozkwitu uniwersytetu oprócz siedziby w Opolu-Gosławicach funkcjonowały też filie. Oczywiście były indeksy, były dyplomy, ale też z roku na rok ubywało osób chętnych do podjęcia takiej formy poszerzania wiedzy. W rozmowie o przyszłym kształcie uniwersytetu zarówno po stronie duszpasterzy, jak i po stronie mieszkańców wsi pojawił się jasny głos, że nie chcą tego dzieła zaprzepaścić. Jednocześnie postulowane było położenie nacisku na rozwój duchowości, a nie – jak dotychczas – wiedzy rolniczej. – Dziś rolnicy wiedzę mają, są specjalistami. A wszelkie nowinki mogą poznać chociażby z wiadomości przekazywanych w internecie – podkreślał ks. Janowski. – Nie chcemy przeintelektualizować naszych spotkań. Nie będziemy dokształcać się w zakresie specjalizacji rolniczych. Naszą troską będzie przekazywanie spraw duchowych – mówił ks. Jan Polok, stawiając pytanie, jak dalej prowadzić to dzieło.

Ognisko spotkania

Absolwenci dzielili się tym, co postrzegają jako trudne. Mówili, że ludzi w ich środowiskach coraz częściej dopada materializm, a najbardziej liczy się kasa, że coraz więcej osób zapomina o Panu Bogu, że nawet znaku krzyża po wejściu do traktora coraz częściej brakuje, a zdarza się, że wyjeżdża się na pole w niedzielę – nawet dożynkową. Wskazywali, że brakuje im okazji do rozmów i spotkań w gronie rolników. Podkreślali, że chcieliby przekazać wiarę młodszemu pokoleniu, a często po prostu nie wiedzą, jak poprowadzić rozmowę z dziećmi czy wnukami i właśnie tego chcieliby się dowiedzieć na spotkaniach.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL