Nowy numer 41/2019 Archiwum

Łagodna droga

Medalistka Agata Ozdoba-Błach, która od 21 lat trenuje judo, wróciła na jeden dzień w mury swojej podstawówki.

Judoczka w opolskiej PSP nr 29 spotkała się z ponad 300 uczniami klas od I do VIII. Mówiła im o swojej drodze sportowej i o judo, odpowiadała też na liczne pytania i rozdawała autografy.

Pierwszy był taniec

– Agata przyszła do naszej szkoły jako mała, sześcioletnia dziewczynka. Trafiła do mojej klasy – wspomina Grażyna Kruk, która zaprosiła do szkoły swoją byłą uczennicę, dziś – multimedalistkę. Pokazuje dawne kroniki klasowe, a w nich pierwszą wspólną fotografię klasy I b czy zdjęcia z krakowiaka tańczonego przez uczniów w szkolnej auli. – Zaprosiłam Agatę, żeby nasze dzieci uwierzyły w to, że każde z nich może osiągnąć wielki sukces. Agata jest przykładem, że realizowanie marzeń otwiera drogę do wielu ciekawych wydarzeń. Dlatego nigdy z marzeń nie warto rezygnować – podkreśla nauczycielka. Judoczka w szkole podstawowej chodziła do klasy matematyczno-tanecznej. Przyznaje, że nie wie, dlaczego akurat matematyczną rodzice dla niej wybrali, ale taniec polubiła.

Przez dwa lata trenowała w utytułowanym zespole tanecznym PECH, ale – naśladując starszego brata – w końcu trafiła do grupy judoków. Jej pierwszym trenerem był Waldemar Sobczyk. – Na treningach niespecjalnie się wyróżniałam i nie miałam żadnych sukcesów. Słyszałam nawet, że „ćwiczę jak baletnica”. Nie rozumiałam wtedy, że w tym sporcie chodzi też o użycie siły, i nie postrzegałam siebie jako wybitnie zdolnej sportowo osoby – opowiadała dzieciom. Trenowała w klubie UKS Judo Opole, a później w AZS Opole pod skrzydłami legendy opolskiego sportu Edwarda Faciejewa. – Był moim mentorem, wpłynął na to, jakim teraz jestem człowiekiem – mówiła.

Chciałam stanąć na podium

Znaczący sukces przyszedł w 2001 r. – Startowałam w kategorii 52 kilogramy, ale zazwyczaj ważyłam kilogram więcej i musiałam się odchudzać. Nie udało mi się to i na Mistrzostwach Polski młodziczek wystartowałam w kategorii 57 kilogramów. Stoczyłam wtedy 6 walk i wygrałam te zawody, zdobywając złoty medal – opowiadała. W 2003 r. trafiła do kadry narodowej. Trenowała, startowała w zawodach i studiowała. W 2011 r. przeniosła się do Wrocławia i zrezygnowała ze sportu, była na Erasmusie, przez pół roku pracowała, ale stwierdziła, że jeszcze nie do końca spełniła się w judo. Wtedy zmieniła barwy klubowe i wróciła do ćwiczeń. – Wiedziałam, co chcę osiągnąć, dlatego postawiłam wszystko na jedną kartę, zaczęłam bardzo mocno trenować, by móc stanąć na podium Mistrzostw Europy i Świata – podkreślała. I to się udało. W 2014 r. z dzikiej karty za pieniądze klubowe pojechała na Mistrzostwa Europy i niespodziewanie dla wszystkich przywiozła dwa brązowe medale: indywidualny i drużynowy. – Od tej pory moja kariera się rozwinęła – opowiadała. Dziś na jej koncie jest m.in. brązowy medal Mistrzostw Świata 2017. – W osiągnięciu sukcesu pomogły mi systematyczna praca, optymizm, wiara we własne siły, wytrwałość, ale też czerpanie przyjemności z tego, co robię. To bardzo przyjemne uczucie, gdy walczę, gdy rzucam przeciwniczkę na matę, gdy stoję na podium – mówiła. Przekonywała dzieci i młodzież, że warto wyznaczać sobie cele i pracować nad ich realizacją. – Sukcesu nie osiąga się samemu. Pomogli mi trenerzy, rodzina, fizjoterapeuci, lekarze – wyliczała.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL