Nowy numer 42/2019 Archiwum

Od Piotra do Franciszka

W ciągu dwudziestu wieków historii Kościoła papiestwo przyjmowało różne formy i zadania.

Kościół katolicki z papiestwem na czele, owszem, jest świadomy swoich wzlotów i upadków – płynących z ludzkiej niedoskonałości – ale równocześnie wszyscy wiemy, że punktem odniesienia jest jednak zawsze główne zadanie, które się wiąże z Piotrem i jest obecne w każdym pokoleniu – mówił bp Jan Kopiec podczas przedświątecznego spotkania Duszpasterstwa Nauczycieli Akademickich w Opolu. Bp Kopiec, ordynariusz gliwicki, historyk, wygłosił 14 grudnia prelekcję nt. „Od Piotra do Franciszka – refleksje historyka o rozwoju papiestwa”. Streszczenie niemal półtoragodzinnego, obejmującego 20 wieków historii Kościoła, niezwykle erudycyjnego wykładu biskupa profesora jest zadaniem godnym japońskich kamikadze, których autor tej notatki naśladować w ogóle nie ma zamiaru.

– Dzisiejsza sytuacja, tj. m.in. dialog ekumeniczny, powoduje, że papiestwo jest trochę pod obstrzałem. Próbuje się dzisiaj niby zobiektywizować pojęcie tego najwyższego urzędu i zrozumieć, dlaczego mimo dobrej doktryny o urzędzie Piotra nie wszyscy jednak wyznawcy Chrystusa – którzy przecież znają słynny tekst św. Mateusza: „Ty jesteś Piotr, Opoka, i tej opoce zbuduję mój Kościół” – nie podzielają interpretacji tego ważnego punktu odniesienia do ustroju Kościoła, do struktury, która jest niezbędna, by Kościół mógł swoje zadania wypełnić – mówił bp Kopiec. Przypomniał pierwsze trzy wieki życia Kościoła – epokę, która „była dopiero zasiewem w czasach niezwykle trudnych” i jednocześnie zmieniła oblicze ówczesnego świata. – To był niezwykle cenny wkład w budowanie nowej wizji człowieka, nowego humanizmu, w budowanie podstaw nowego świata, w którym kierujemy się odmiennymi zasadami – podkreślał mówca.

Potem prelegent przypominał, jak chrześcijaństwo po okresie krwawych prześladowań zdobyło oficjalne miejsce w życiu publicznym cesarstwa rzymskiego, by w końcu stać się oficjalną religią imperium, oraz następne wieki zmagań o właściwy kształt stosunków papież–cesarz czy też szerzej Kościół–państwo. Aż do czasów, kiedy państwo Watykan podczas uzyskiwania niepodległości i scalania Włoch zostało okrojone do 44 hektarów znanego nam dzisiaj terytorium. – Papież Franciszek wypowiada czasem aluzyjne treści, że można by dzisiaj wyobrazić sobie sytuację, w której papież jest zwolniony także z ciężaru świeckiego władcy. Ale trzeba by wyciągać z tego dalsze konsekwencje. Jednak takich możliwości jak ma dzisiaj, papież by wówczas nie miał. Myślę o swobodnym kontaktowaniu się i realizowaniu wielu spraw oraz inicjatyw. Byłby wtedy uzależniony od konkretnych władców państw – mówił biskup gliwicki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL