Nowy numer 41/2019 Archiwum

Inne spojrzenie

Co oznacza zawierzenie swojego życia Jezusowi przez Maryję?

W Opolu o duchowości św. Ludwika Marii Grignion de Montforta, roli Maryi w życiu człowieka i odpowiadaniu Bogu na Jego miłość mówił o. Mihovil Filipović ze Zgromadzenia Ojców Misjonarzy Montfortanów. Konferencja odbyła się w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła we wtorek 12 lutego.

Odpowiedzmy Bogu na miłość

– Dzisiaj jest moda na zawierzenie. W internecie znajdziemy liczne konferencje. Ale pozostaje pytanie, dlaczego Maryja jest nam potrzebna – mówił o. Filipović. Wyjaśnił, że Maryja jest potrzebna człowiekowi w procesie jednoczenia się z Jezusem. Przypomniał słowa św. Ludwika, który pisał, że na tyle, na ile dajemy Maryi miejsce w swoim życiu, na tyle Duch Święty może w nas działać. Ale jest i druga płaszczyzna odpowiedzi na pytanie, dlaczego istnieje potrzeba zawierzenia się Maryi. – Trwa walka, która rozpoczęła się od upadku Adama i Ewy i będzie trwać do końca świata. Zarówno pierwsza, jak i ostatnia księga Pisma Świętego mówią o tej walce. Maryja pomaga nam zdobyć mądrość przedwieczną, która jest nam potrzebna, byśmy mogli sprytnie zwalczyć szatana – zapewniał montfortanin.

Zachęcał też, by spojrzeć na scenę, gdy pod krzyżem Jezusa stoją Jego Matka i umiłowany uczeń. – Jezus daje mi swoją Matkę, a moją odpowiedzią jest zawierzenie – wyjaśniał. Wskazywał też: – Zawierzenie prowadzi człowieka do wolności, a jego szczytem jest miłość. To dzieje się powoli, jest procesem. Są książki, które mogą nam pomóc w przygotowaniu do zawierzenia, ale szczególnie ważne jest życie zawierzeniem, praktykowanie go. Chodzi o świadomość, że chcę odpowiedzieć na Bożą miłość.

Słuchajmy natchnień

Ojciec Mihovil Filipović mówił o swojej drodze zawierzenia. Pochodzi z wielodzietnej rodziny, która żyła bardzo biednie. – Przez 3 lata pracowałem w fabryce w Zagrzebiu. W tamtym czasie zacząłem rozwijać duchową sferę mojego życia. Stawiałem sobie pytanie: Po co żyję? Prawda, że Bóg mnie kocha, nie była mocno zakorzeniona w moim sercu. Ale dzięki Maryi ta prawda przebyła długą drogę od mojej głowy do serca. Przyniosło mi to wolność i chęć odpowiedzi na Bożą miłość. Bóg jest i cieszy się, kiedy może nam się dawać. Ja nie mogę nic Bogu ofiarować, ale mogę od Niego przyjmować. To proste i ważne, by przyjmować Boga i Jego miłość. Dlatego zacząłem każdego dnia być na Mszy św. i przyjmować Komunię św. Regularnie się spowiadałem – opowiadał zakonnik. Podkreślał, że stał się radośniejszy, z czasem zrozumiał, że Bogu najbardziej zależy na zbawieniu dusz, a w tym wielką wagę ma sakrament pokuty i pojednania. – Możemy wiele dobrych rzeczy robić, ale tylko kapłan może słuchać spowiedzi i odpuszczać grzechy. I tak po 9 latach od zawierzenia Maryi przyjąłem święcenia kapłańskie. W miłości, wolności i radości Maryja otworzyła tę drogę przede mną – dzielił się. – Maryja prowadzi nas do realizowania naszego powołania, prowadzi nas do tego, byśmy słuchali natchnień Boga. Co ja chcę i mogę uczynić dla Boga? To całkiem inne podejście do życia – tłumaczył montfortanin. – Ciężko było mi zaakceptować, że urodziłem się w biednej rodzinie, ale potem zobaczyłem, że to dar. Jezus urodził się w stajence i Bóg chciał, żebym od małego był blisko Niego. Właśnie od Maryi pochodzi to inne patrzenie na życie, na sytuację – zapewniał.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL