Nowy numer 41/2019 Archiwum

Bezradność pod górą świętego Patryka

Polska to przecież nie Irlandia, słyszałem nieraz. A okazuje się, że jednak tak.

Kiedy 18 lat temu wysyłałem do redakcji pierwszy tekst o skandalach seksualnych w Kościele w Irlandii, był w tym także dreszczyk emocji, czy będzie publikowany. Widziałem naocznie, co się dzieje w Kościele na Wyspie Świętych. Czułem, co się tam kroi, a sami Irlandczycy pytali mnie: myślisz, że u Was tego nie ma?

W Polsce, a przynajmniej w kręgach kościelnych, wtedy słowo „pedofilia” wymawiane było raczej stłumionym szeptem. Częściej mówiono o „tych sprawach”. Polska to nie Irlandia, słyszałem nieraz. Starałem się przekazać podstawowe doświadczenie Kościoła w Irlandii: że odruch obronny typu „to atak na Kościół” jest naturalny, ale zupełnie nieskuteczny. Że postawa „a u was też się tak dzieje” nie przynosi niczego poza wzmożonym gniewem oskarżających Kościół o sprzeniewierzenie się swojej misji.

Potem w Kościele w Irlandii było jeszcze gorzej - publikowano kolejne diecezjalne i ogólnokrajowe raporty. Rosły liczby ofiar i sprawców. U nas sprawę przeczekiwano, nie przygotowywano się do kryzysu na tym tle (choć np. w Ghanie robiono to już od 2002 roku).

Bardzo, bardzo lubię Irlandię i Irlandczyków. Z przygnębieniem obserwowałem, co się dzieje z tym Kościołem o tak świetlanej historii i dziedzictwie. Potem jednego z irlandzkich przyjaciół odnalazłem w państwowym raporcie jako podejrzanego o molestowanie. Nie pytajcie, co czułem.

A u nas wciąż panowała zmowa milczenia albo przynajmniej zbyt daleko posunięta „kultura dyskrecji”. Dlatego z nadzieją przyjąłem list naszego biskupa Andrzeja Czai z ubiegłego roku, wyliczający przypadki nadużyć seksualnych wobec małoletnich w naszej diecezji, czy nabożeństwo przebłagalne sprzed tygodnia w Jemielnicy, za molestowanie tamtejszego ministranta przez byłego wikarego w roku 2012.

Nawiasem mówiąc - wystarczy przyjrzeć się relacjom i reakcjom na tę jedną sprawę, by zrozumieć, że nie o liczby tu chodzi i porównywanie duchownych z innymi grupami zawodowymi nie ma najmniejszego sensu. Jedna ofiara i zło jej wyrządzone W KOŚCIELE jest jak trzęsienie ziemi. Rozumiem dzisiaj lepiej słowa Jezusa, że temu, kto zgorszy maluczkich, lepiej kamień młyński do szyi przywiązać i strącić w morską toń…

Dlatego z przygnębieniem - że nie powiem mocniej - czytałem wypowiedzi przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski i jego zastępcy na konferencji omawiającej wyniki kwerendy w sprawie pedofilii duchownych w polskich diecezjach i zgromadzeniach zakonnych. Odruchy obronne i tłumaczenia zamiast zwykłych słów przeproszenia, skruchy, prośby o przebaczenie.

Dziś dzień św. Patryka, patrona Irlandii. Ze szczytu Croagh Patrick, góry, gdzie miał pościć przez 40 dni, rozciąga się przecudny widok na zatokę Clew z kilkudziesięciu wyspami i mieniącymi się wieloma kolorami wodami oceanu. A z drugiej strony ciemne, ponure torfowiska hrabstw Mayo i Galway. Ten widok mam przed oczyma zawsze, gdy myślę o Irlandii, jej ludziach, Kościele i świętych. Piękna nic nie jest w stanie zagłuszyć, nawet największe deszcze i nawałnice. Nawet najgorsze czasy przeminą. To jest dla mnie widok nadziei. Ale nie można zapomnieć, że katastrofalne błędy mają swoje katastrofalne skutki w teraźniejszości. Obawiam się, że do sporej części odpowiedzialnych za Kościół w Polsce jeszcze to nie dotarło. Nie pociesza mnie to, że w mojej diecezji jest być może inaczej niż w innych. Czuję się bezradny. Chciałbym krzyczeć. Ale nie mam już tylu sił. I odwagi też.

Proszę słowami św. Patryka: „Chryste, jak tarcza osłoń mnie i ukryj!”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Kael
    17.03.2019 17:39
    Smutna prawda. Smutne jest to, że nasi biskupi, którzy powinni napominać w porę i nie w porę, sami muszą być napominani i to przez świeckich, którzy lepiej widzą zbliżającą się katastrofę. Prawda wyzwala, ale prawda jest bolesna. Mimo nadziei na uzdrowienie, niektórzy uważają, że lepiej udawać, że choroby nie ma. A akurat właśnie biskupi mają być wzorem odwagi dla Kościoła. Kto ma prowadzić wiernych? Komu jeszcze można wierzyć?
    doceń 17
  • E.
    17.03.2019 20:21
    Bardzo, bardzo dobry tekst - kubeł zimnej wody i pociecha, że w swoim niesmaku nie jestem sam. Ja w KK pozostanę, ale boję się, że takie konferencje to kolejne kroki ku coraz większej laicyzacji.
    doceń 20
  • Dremor
    18.03.2019 16:24
    Słuchając konferencji biskupów na temat wykorzystywania nieletnich miałem przed oczami obraz z Księgi Rodzaju. W Raju, gdy Bóg przyłapał Adama i Ewę na czynieniu zła było podobnie. Zamiast uderzenia się w piersi i powiedzenia "Boże, przebacz", zaczęło się wykręcanie. "To niewiasta, którą mi dałeś", "wąż mnie zwiódł", "problem dotyczy w głównej mierze innych środowisk", "to nie my jesteśmy winni, tylko programy seksualizujące dzieci".

    doceń 12
  • krut00
    18.03.2019 20:05
    Czytam artykuł wraz z komentarzami i... nie dowierzam własnym oczom. Nie prawdą jest jakoby nie należało patrzeć na inne instytucje i występującą tam kilkakrotnie większą liczbę przypadków pedofilii. Wszak instytucje oświatowe, policja, prokuratura i wojsko też robią wszystko by nie  mieć takich problemów w swoich szeregach. Efekt ich pracy rekrutacyjnej jest jednak słabszy. Dopiero patrząc na problem oczami wiary widać czym faktycznie jest kościół (Ef 1-22,23) i że nie ma tu miejsca na grzech. Poszukiwanie więc oczyszczenia mającego przyjść przez media czy wymiar sprawiedliwości jest, delikatnie mówiąc, błędem. Oczyszczenie, tak jak w każdym organizmie, musi przyjść od wewnątrz - trzeba więc komórki rakowe pozbawić pożywienia, toksyny i ciała obce wydalać. Tyle w temacie. Bicie się w piersi i toczenie piany niczego tutaj nie załatwi.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL