Nowy numer 42/2019 Archiwum

Miszmasz po żydowsku

– Chcemy propagować tę kulturę, bo kultura zawsze jest dobrem, łączy, pozwala się zrozumieć – podkreślają organizatorzy.

Po raz pierwszy 25 maja w Raciborzu na Zamku Piastowskim odbył się Festiwal Kultury Żydowskiej „Kugel”.

– Od dawna chciałem tu zorganizować taki festiwal, udało się to dzięki wsparciu Urzędu Miasta – tłumaczy organizator Robert Urbanowski. – Nazwaliśmy go „Kugel” – to znaczy miszmasz. To też nazwa potrawy podobnej do polskiego bigosu. Bo mamy tu trochę muzyki aszkenazyjskiej i trochę sefardyjskiej, która przeplatana jest spektaklami. A wcześniej były warsztaty kaligrafii hebrajskiej, ceramiki oraz kuchni żydowskiej w raciborskiej „Migawka Cafe”, gdzie uczestnicy uczyli się robić sefardyjskie sałatki, falafel. Tak się spodobały, że zamiast dwóch godzin trwały pięć.

A choć niepewna pogoda sprawiła, że koncerty i widowiska odbyły się w sali, a nie w plenerze, Anna Riveiro z Marcinem Davidem Królem, wirtuozem skrzypiec, przeniosła słuchaczy w egzotyczny, andaluzyjsko-żydowski świat. Śpiewała w tzw. ladino, czyli mieszaninie języka hiszpańskiego i jidysz, akompaniując sobie na gitarze albo lirze korbowej – starym żydowskim instrumencie. Z kolei duet klezmerski Duo Ruach Dorothei i Bogusława Hegeduessów przywołał obraz żydowskiej diaspory nieco bliższej tym stronom.

Spektakle opowiadały o traumatycznych przeżyciach Żydów w czasie Holocaustu: monodram Oliwii Urbanowskiej pt. „Parasol” to wspomnienia dziewczynki w krakowskim getcie, a „Chłopiec z zapałkami” w wykonaniu Midraszowego Teatru Żydowskiego (i zespołu The Goods z Raciborza) przedstawiał spalenie raciborskiej synagogi i losy Żydów, którzy nawet przeżywszy to, nie wrócili do rzeczywistości, ale żyją w letargu.

– Przyjechaliśmy na ten festiwal z Głubczyc. Byliśmy ciekawi zwłaszcza pieśni sefardyjskich. I rzeczywiście to było ciekawe, wspaniałe przeżycie. A spektakl, choć smutny, był świetnie zagrany, niesamowicie pobudzał wyobraźnię. Warto organizować takie festiwale, bo one zbliżają narody i uczą tolerancji – podkreślają Joanna i Witold Derejowie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL